Wałęsa jest bohaterem, Walentynowicz nie
"Ta wystawa tylko utrwala stereotyopy" - mówi DZIENNIKOWI Jan Żaryn, doradca szefa IPN. Tak ocenia otwartą wczoraj w Berlinie przez marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego ekspozycję o roli Polski w upadku komunizmu. Mówi się tam jedynie o Wałęsie, Kuroniu Geremek. Nie znalazło się miejsce dla Walentynowicz czy Gwiazdy.
- Wałęsa: Walentynowicz gorsza niż SB
- Wałęsa i Kaczyńska razem 4 czerwca
- Nycz: Zaprosiłem i prezydenta i premiera
- Prezydent zaprasza na 40 kilo tortu
- "Wałęsa uratował nas przed najgorszym"
- Czy Moskwa manipulowała Wałęsą?
- "Solidarność" o pakiecie: To dziecinada
- Tusk: Libertas pożałuje pracy z Wałęsą
- Walentynowicz nie chce pomocy blogerów
- Zdrojewski: Jesteśmy gotowi na 4 czerwca
- Wałęsa staje okoniem, a Libertas ma kłopot
- Macierewicz: Ty jesteś dla Polski cudem
- SLD świętuje z gwiazdą "You Can Dance"
- Zobacz, jak SLD podpalił budynek IPN
- Chcieli otruć Walentynowicz. Dostali zarzuty
- Gwiazda: Trucicielom z SB należy się kara
- Esbeków wciąż może dosięgnąć sprawiedliwość
- Truciciele z SB polowali na Walentynowicz
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przed Reichstagiem w Berlinie stanął fragment muru Stoczni Gdańskiej oraz kilkadziesiąt pulpitów mulimedialnych eksponujących najważniejsze nazwiska oraz cyctaty z okresu transformacji. Nie ma tam wzmianki o Annie Walentynowicz czy Andrzeju i Jaoannie Gwiazdach - informuje "Nasz Dziennik". Według gazety marszałek Bronisław Komorowski otwierając wystawę nie wspomniał też ani słowem o roli Kościoła czy Janie Pawle II.
Jedne z rozmówców "ND" twierdzi, że wybór był taki, aby Niemcom pokazać rozpoznawalne przez nich postacie - ikony. Dlatego zaserwowano im Lecha Wałęsę odbierającego Pokojową Nagrodę Nobla czy Bronisława Geremka.
>>>Wałęsa zaprasza Walentynowicz i Gwiazdów na imieniny
Jednak historyk Jan Żaryn, doradca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, twierdzi, że rolą takiej wystawy powinno być poszerzanie wiedzy Niemców na temat historii Polski i jej roli w zmianach ustrojowych w Europie. "Dlatego zamiast utrwalać stereotypy, powinna zostać poszerzona dostępność do informacji na ten temat" - mówi nam Żaryn.
Anna Walentynowicz działaczka Wolnych Związków Zawodowych pracowowała w Stoczni Gdańsk jako operator suwnicy. Za swoją nielegalną związkową działalność została dyscyplinarnie zwolniona z pracy na 5 miesięcy przed emeryturą. Decyzja dyrekcji wywołała 14 sierpnia 1980 roku strajk, w czasie którego powstała Solidarność, a Walentynowicz - i zwolnionego niedługo potem Lecha Wałęsę - przywrócono do pracy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!