Platforma zbiera dowcipy o Kaczyńskich
"Podobno mają zmieniać godło. Na dwugłową kaczkę. Tylko nie wiedzą, jak zrobić, aby żadna z kaczek nie patrzyła w lewo..." - to jeden z dowcipów z forum PO. Partia Donalda Tuska ogłosiła konkurs na najlepsze polityczne żarty. Bohaterami większości są bracia Kaczyńscy.
- Tusk pracuje dla Kaczyńskiego
- Fedak klęła "spie..laj" po żydowskim żarcie
- Kaczyński otworzy wiec "Solidarności"
- Prezydent pomoże bratu na finiszu kampanii
- Platforma chce "odstrzelić" Palikota?
- Blondynka ucząca logiki chce do Brukseli
- Radny PiS wpisał żonę jako swoją własność
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszystkie poniższe dowcipy pochodzą ze strony forum Platformy Obywatelskiej. Ogłoszono na niej konkurs na polityczny żart. Ma to być odwet na PiS za opowiadanie dowcipów na temat PO i Donalda Tuska na jednej z konwencji wyborczych.
Na stronie PO czytamy: "Na niedzielnej Konwencji PiS jeden z kandydatów na posła Parlamentu Europejskiego z ramienia tej partii wystąpił w charakterze kabareciarza i bawił publiczność niewybrednymi dowcipami o ludziach PO i Donaldzie Tusku.
Zainspirowani <dobrym tonem> Michała Kamińskiego - byłego pana ministra Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego - postanowiliśmy zachęcić naszych internautów do podzielenia się z platforma.org politycznymi dowcipami z ostatnich lat. Prosimy o nadsyłanie anegdot..."
Internautów nie trzeba było prosić dwa razy. Na stronie forum już pojawiły się pierwsze żarty z PiS.
Oto niektóre z nich: "Lecą Putin i Łukaszenko samolotem. Nagle zaczynają się potężne turbulencje. Putin pyta: Jak sadzisz? Jeśli zginiemy w katastrofie, gdzie będą najbardziej rozpaczać, w Rosji czy na Białorusi? "W Polsce" - odpowiada Łukaszenko. "Dlaczego" - dziwi się Putin. "Przecież nas tam nie lubią?" "Bo będą żałować, że nie było z nami Kaczyńskiego."
Inny przykład: Mężczyzna wybrał się na ryby. Zarzuca wędkę, czeka, nagle spławik znikł, więc gość przycina i wyciąga rybkę. Zapytał rybki: "Jesteś może ze złota?" "Nie. Z Prawa i Sprawiedliwości." "Eeeee, to ty pewnie nie spełniasz życzeń?" "Nie, ja tylko obiecuję."
Następny dowcip: Lech Kaczyński odwiedził jedna z warszawskich podstawówek. Podczas dyskusji z uczniami Lech zapytał: "Co to jest tragedia? Czy ktoś mógłby podać przykład?"
Dziewczynka z pierwszej ławki podniosła rękę: "Gdyby mój przyjaciel, który mieszka na wsi, bawił się na polu i został rozjechany przez traktor - to byłaby tragedia."
"Nie" - odpowiada Lech. "To byłby wypadek."
Zgłasza się kolejne dziecko: "Gdyby autobus, który odwozi 50 dzieci do szkoły, miał wypadek, w którym zginęliby wszyscy pasażerowie - to byłaby tragedia."
"Też nie" - odpowiada znowu Kaczyński. "To byłaby wielka strata. Czy ktoś ma inne pomysły?"
W klasie cisza. Nikt nie chce się zgłosić. Nagle odzywa się Jasiu: "Gdyby samolot, w którym leciałby Pan Prezydent został trafiony przez pocisk i rozpadł się na kawałki - to byłaby tragedia."
"Brawo! - wola Lech Kaczyński. "Możesz nam powiedzieć dlaczego uważasz, ze to byłaby tragedia?"
Na to Jasiu:" Dlatego, ze to na pewno nie byłaby wielka strata i raczej nie byłby to wypadek."
I ostatni przykład: Rok 2008. Do żołnierza pilnującego wejscia do kancelarii premiera podchodzi staruszek i prosi: "Panie oficerze, ja tak bardzo chciałbym się widzieć z premierem Kaczyńskim... "Proszę pana" - tłumaczy wojak. - "Jarosław Kaczyński nie jest już premierem. "No tak. Dziękuję" - mówi staruszek i odchodzi.
Następnego dnia sytuacja się powtarza: "Panie oficerze, ja tak bardzo chciałbym się widzieć z premierem Kaczyńskim..." "Proszę pana. Pytał pan już wczoraj, a ja panu odpowiedziałem, że ze pan Kaczyński nie jest już premierem...
Staruszek znów dziękuje i odchodzi. I tak przez kilka dni. W końcu po kolejnym pytaniu żołnierz nie wytrzymuje: "Przychodzi pan tu od tygodnia i za każdym razem tłumaczę panu, że pan Jarosław Kaczyński nie jest juz premierem". "Wiem panie oficerze"- uśmiecha się staruszek . "Ale ja tego po prostu uwielbiam słuchać". Żołnierz salutuje, uśmiecha się i mówi: "Zatem do zobaczenia jutro!"
>>>Więcej dowcipów na stronie forum PO
Internauci sympatyzujący z PiS już odcięli się wyborcom PO i na forum Platformy umieszczają dowcipy o Donaldzie Tusku i jego ekipie. Na przykład takie:
"W sferach barowych panuje przekonanie, ze Tusk jest jak wódka - obiecuje przyjemność, kończy się kacem" albo "Miller twierdził, że mężczyznę poznajemy nie po tym jak zaczyna, ale po tym, jak kończy. Tuska poznajemy po tym, że nie może zacząć."























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!