Balcerowicz nie uderzy z Kaczyńskim w rząd
Prezydent Lech Kaczyński zamierza po raz kolejny dobitnie przypomnieć rządowi o kryzysie. W piątek wieczorem organizuje spotkanie z byłymi ministrami finansów. Nie obyło się jednak bez zgrzytu. Prezydenckiego zaproszenia nie przyjął Leszek Balcerowicz.
- Rostowski ma dowód, że kryzysu nie ma
- PO: Chcą głowy ministra, bo idą wybory
- Platforma strzeliła sobie "samobója"
- "Rostowski nic nie robi. I bardzo dobrze"
- Doradzanie prezydentowi nie nobilituje
- Balcerowicz: To nie był taki wielki kryzys
- Balcerowicz każe nam pracować do śmierci
- SLD uderzy w kryzys. Grzegorzem Kołodką
- W kasie państwa zabraknie jeszcze więcej?
- Za orędziem prezydenta stoi Gilowska
- Szef Sierpnia '80 wozi się limuzyną
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Narada prezydenta z byłymi ministrami ma się odbyć w piątek o godz. 20 w Belwederze. Spotkanie nie sprowadzi się wyłącznie do suchej rozmowy o gospodarce, prezydent zamierza bowiem podjąć swoich gości kolacją.
>>> Za orędziem prezydenta stoi Gilowska
"Swój udział potwierdzili na razie Zyta Gilowska, Marek Borowski, Grzegorz Kołodko, Jerzy Osiatyński i Karol Lutkowski" - potwierdza w rozmowie z "Wprost" szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki.
Z zaproszenia Kaczyńskiego nie zamierzają skorzystać za to Marek Belka i Leszek Balcerowicz. Pierwszy będzie w piątek poza Polską, drugi wymówił się innymi obowiązkami.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!