PiS przed sąd za spot. Pozywają aktorzy
Czy PiS stanie przed sądem za swój przewrotny chwyt ze spotem Platformy Obywatelskiej? Producent reklamówki PO z 2007 roku - firma Banana Split Polska oraz aktorzy występujący w spocie - zapowiadają pozew przeciwko partii Jarosława Kaczyńskiego. Zarzucają komitetowi wyborczemu PiS kradzież własności intelektualnej.
- Jarosław Kaczyński w służbie Platformie
- Zobacz nowy spot PO... z Kaczyńskim
- Zobacz, jak Cugier-Kotka uwodzi Kurskiego
- Grożą jej śmiercią, bo grała dla PiS
- Kurski wyśnił spot ze zwolenniczką PO
- Platforma nie przeprosi polityka PiS
- PiS bije w Platformę nowym spotem
- Cugier-Kotka brutalnie pobita
- Kim jest aktorka ze spotów PO i PiS?
- Kaczyński nie zna języków. Zobacz spot PO
- Cugier-Kotka: Nazwali mnie dziw... PiS
- Cugier-Kotka dała PO czerwoną kartkę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
PiS w spocie "Żółta kartka dla PO" wykorzystał fragment klipu PO "Krótki film o życiu". Jedna z aktorek - Anna Cugier-Kotka, która wystąpiła w spocie Platformy jako pielęgniarka - w nowym spocie PiS mówi, że chociaż dwa lata temu z "całą paczką" zagłosowała na PO, to zwątpiła w obietnice Tuska. W rozmowach z mediami przyznawała, że to, co mówi w spocie PiS odzwierciedla jej prywatne przekonania.
>>> Aktorka ze spotu PO poszła do PiS
Pozostali aktorzy, którzy występowali w spocie PO z 2007 roku - a teraz widać ich w reklamówce PiS - uważają, że PiS bezprawnie wykorzystał ich wizerunek nie pytając, czy wyrażają zgodę na udział w spocie PiS.
"Potwierdzam, przyjąłem taką sprawę. Reprezentuję firmę Banana Split oraz współtwórców spotu, w tym aktorów w nim występujących. W najbliższym czasie podejmiemy kroki prawne przeciwko PiS w związku z naruszeniem praw autorskich - osobistych i majątkowych" - powiedział prawnik Maciej Ślusarek.
Dodał, że będzie się domagał od PiS natychmiastowego zaprzestania rozpowszechniania spotu z fragmentami reklamówki PO, a także przeprosin i ewentualnie odszkodowania finansowego.
Wiceszef sztabu wyborczego PiS Joachim Brudziński stwierdził, że zarzuty są niezasadne, bo fragmenty spotu PO zostały wykorzystane "na prawach cytatu". "Te osoby - skoro zagrały w spocie - udzieliły swojego wizerunku i muszą się liczyć z tym, że na prawach cytatu (spot - red.) może być użyty" - powiedział.
>>> Zobacz, jak Cugier-Kotka uwodzi Kurskiego
Podkreślił, że w spocie PiS nie sugeruje, że osoby te w jakiś sposób popierają PiS. "Równie dobrze moglibyśmy mieć pretensję do PO, że bez zgody samego zainteresowanego wykorzystali wizerunek naszego lidera w swoim spocie" - dodał.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!