Kurski o Piterze: Znów wytropiła dorsza
"Julia Pitera zamiast wyjaśnić kontrowersje wokół osoby Janusza Palikota wytropiła kolejną aferę dorsza w galarecie" - mówi DZIENNIKOWI Jacek Kurski poseł PiS. Partia Kaczyńskiego domaga się od premiera ujwanienia wyjaśnień Palikota, w których tłumaczył się z zarzutów DZIENNIKA dotyczących jego "podejrzanych" operacji finansowych na dużą skalę.
- Zobacz, jak Kurski szpanuje angielskim
- Pitera broni biznesu pogromców korupcji
- Pawlak idzie na wojnę z Piterą
- Pitera zajmie się finansami Palikota
- Chce Palikot sądu? Trzymamy za słowo
- Palikot wyzywa i zrywa konferencję
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To kolejny przykład tego, że urząd Pitery jest tekturowy, można powiedzieć że jest ona listkiem figowym działań tego rządu" - mówi Kurski. Dodaje, że Pitera zamiast wyjaśnić bulwersujące opinię publiczną informacje dotyczące finansów publicznych tropi afery, które swoją rangą dorównują osławionej już zapłacie kartą służbową za zakup dorsza w galarecie.
Julia Pitera choć jest pełnomocnikiem rządu do spraw opracowania programu zapobiegania nieprawidłowościom w instytucjach publicznych do tej pory nie odnisła się do zarzutów, które Palikotowi postawił DZIENNIK.
>>> Pitera znów na tropie nowej afery
PiS żądał dziś od premiera upublicznienia wyjaśnień Janusza Palikota dotyczących jego finansów. "Jest pytanie do szefa rządu, czy podtrzymuje stwierdzenie, że tłumaczenie Palikota brzmi wiarygodnie" - dociekał Tomasz Dudziński.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!