Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Wyborcza farsa. Otworzą... otwartą drogę

2009-06-01 | Ostatnia aktualizacja: 01:04 | Komentarze: 0 | skomentuj
Wyborcza farsa. Otworzą... otwartą drogę

Wyborcza farsa. Otworzą... otwartą drogę Fot. MAKSYMILIAN RIGAMONTI / Inne

Zagranie rodem z PRL. Dwupasmową obwodnicą Płońska można jeździć od pół roku. Jest dla kierowców zbawieniem. Dzięki niej mogą płynnie wyjechać ze stolicy w stronę Gdańska. Ale władza postanowiła się wypromować i, na cztery dni przed wyborami, trasa zostanie ponownie otwarta.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wstęgę przetnie w środę wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski, a zarazem "jedynka" PO na Mazowszu w eurowyborach. Przyjadą: minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, okoliczni wójtowie, burmistrzowie i ksiądz, który poświęci drogę. Aby oficjele mieli wrażenie, że znajdują się na "nowiutkiej" trasie, wczoraj przed południem... myto ekrany dźwiękochłonne, które stoją już od wielu miesięcy. Nie zdążono jednak z zielenią. Trawa i krzewy mają się pojawić później.

To nie wszystko. Na czas uroczystości nowa droga ekspresowa zostanie zamknięta. Kierowcy zostaną skierowani biegnącą niżej starą trasą.

>>>Hity i kity eurokampanii według politologów

Czyj to pomysł? "No, tak już zostało ustalone" - tajemniczo odpowiada Małgorzata Tarnowska, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która odpowiada za budowę.

Konkurenci polityczni Kozłowskiego nie mają wątpliwości: wojewoda chwyta się wszelkich sposobów, bo w sondażach bija go druga na liście Jolanta Hibner. I to ona może dostać mandat.

"Żałosne, że wojewoda chwyta się tak desperackich sposobów" - komentuje Adam Bielan, konkurent z PiS. "Przypomina to propagandę sukcesu za Gierka. Osobiście bym tego odradzał, bo mu to tylko może zaszkodzić."

"To jak się lokalnie promują kandydaci, zależy tylko od ich własnej pomysłowości. Nie mnie to oceniać" - mówi Grzegorz Dolniak, szef eurokampanii PO.

Nie chce przyznać, że wygrana Jolanty Hibner, działaczki regionalnej, z Jackiem Kozłowskim, silnie związanym z centralnymi władzami partii, byłaby wielką niespodzianką tej kampanii, a nawet ciosem dla trzonu PO. "Nie dzielimy kandydatów na lepszych i gorszych" - zapewnia Dolniak.

Sławomir Ślubowski, Iwona Dudzik
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «