Wałęsa odmawia Jaruzelskiemu honoru
"Okrągły Stół i wybory 1989 roku miały dobić
- Zobacz taśmy "Solidarności" sprzed 20 lat
- Wałęsa: Nie będę dziś świętował z Ganleyem
- Sympatyk Libertas o Wałęsie: To agent!
- Poświętujemy, gdy odejdą pieniacze
- Odmówił prezydentowi. Nie przyjął orderu
- Kwaśniewski stał się ikoną wolności
- Żart Wałęsy: Myślałem, że nie złapiecie
- Sejm uczci ostatniego szefa PZPR
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem Wałęsy, gdyby generałowie choć przez chwilę brali pod uwagę utratę rządów, nie doszłoby do żadnych pokojowych rokowań. "Ani gen. Wojciech Jaruzelski, ani gen. Czesław Kiszczak nigdy nie chcieli oddać władzy! I to jest właśnie powód, dla którego mam kłopot z bezkrytycznym świętowaniem 4 czerwca" - mówi Wałęsa.
>>>Rozwiąż nasz quiz: Co wiesz o 1989 roku?
Były prezydent ocenia, że ekipa Jaruzelskiego doskonale zdawała sobie sprawę ze słabości struktur podziemia i demokratycznej opozycji.
"Nie oszukujmy się: w 1989 roku Kiszczak i Jaruzelski nie chcieli zwycięstwa wolnej Polski. Chcieli wykończyć <Solidarność> i opozycję. Dzięki Okrągłemu Stołowi i wyborom chcieli nas w ograniczonym stopniu dopuścić do władzy, ale tylko po to, żebyśmy odwalili za nich brudną robotę. To był ruch na ostateczne rozbicie <Solidarności>. Uważali, że nas dobiją. Wykorzystają i wyplują" - uważa Wałęsa.
>>>Zobacz taśmy "Solidarności" sprzed 20 lat
Zdaniem byłego prezydenta, porozumienie z władzą okazało się zwycięstwem „Solidarności” tylko dlatego, że nie zostało do końca dotrzymane.
"Generalnie jestem za tym, żeby zawsze grać fair, także w polityce. Ale wtedy musieliśmy ich ograć. Dlatego jedną ręką podpisywałem porozumienie, a drugą odbezpieczałem granat. Oczywiście, próbowali mnie kusić. Gen. Kiszczak oferował nawet posadę wicepremiera w swoim rządzie. Taka próba przeciągnięcia mnie i umoczenia. Odpowiedziałem: adios!” - mówi Wałęsa dla TVP.Info.
przeczytaj ciąg dalszy tekstu na drugiej stronie






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!