Minister finansów oszczędził na delegacji
Minister finansów Jacek Rostowski spał w domu minister nauki Barbary Kudryckiej z... oszczędności. Dzięki tej gościnie szef resortu finansów zachował około tysiąca złotych - pisze "Super Express". Bulwarówka wylicza, na co Rostowski nie wydał pieniędzy.
- Rostowski ma dowód, że kryzysu nie ma
- Czy dziś spadnie głowa ministra finansów?
- Tusk o kryzysie: To będą trudne miesiące
- Spal w kominku sto tysięcy złotych
- Rząd nie obetnie policjantom i nauczycielom
- Tusk ściągnie na nas atak spekulantów?
- Tusk o kryzysie: Musimy zacisnąć zęby
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Minister Rostowski pojechał razem z minister Kudrycką jej służbowym mercedesem do Białegostoku. Koleżanka ugościła go nocą w domu. A rankiem ministrowie udali się na konwencję PO - pisze "SE".
W nieoficjalnych rozmowach urzędnicy resortu finansów przekonywali dziennikarzy tabloidu, że ich szef wybrał się w podróż razem z minister Kudrycką ze względu na oszczędności. Zaoszczędził na kursie swoim samochodem służbowym w dwie strony (ok. 200 zł), na kolacji i noclegu w hotelu dla siebie i kierowcy (ok. 800 zł). W sumie 1000 zł!
>>>Przeczytaj jak urzędnicy tłumaczyli oszczędny tryb życia ministra























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!