Jaruzelski i Kiszczak też świętują. W sądzie
Prezydent Lech Kaczyński świętował 20. rocznicę odzyskania wolności w Gdańsku, premier Donald Tusk w Krakowie. A generałowie Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak na ławie oskarżonych w Warszawie. Właśnie na dziś sąd wyznaczył kolejną rozprawę w procesie autorów stanu wojennego.
- Zobacz taśmy "Solidarności" sprzed 20 lat
- Kiszczak nie dał rady. A Mazowiecki tak
- Jaruzelski: Nie kazałem zestrzelić samolotu
- "Polska jest na Wawelu i w Gdańsku"
- Święto 4 czerwca. Punkt po punkcie
- Proces Jaruzelskiego... ruszy od początku?
- Jaruzelski kazał zestrzelić uciekiniera
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Symboliczny wymiar ma to, że obchodzę rocznicę 4 czerwca na sali sądowej, oskarżony o zbrodnię komunistyczną wprowadzenia stanu wojennego" - nie krył rozżalenia Wojciech Jaruzelski.
>>>Nie zaprosili Jaruzelskiego. SLD oburzony
Dla lewicy wyznaczenie takiego terminu rozprawy było celowe. "Chodziło o upokorzenie tych ludzi i pokazanie, że do przemian przed 20-laty doprowadziła tylko jedna strona" - powiedział DZIENNIKOWI szef SLD Grzegorz Napieralski. I przypomniał, że obaj oskarżeni byli autorami okrągłego stołu, który doprowadził do wyborów 4 czerwca. Gen. Czesław Kiszczak wskazywał nawet swoje zasługi "to ja zaproponowałem <Solidarności> obrady okrągłego stołu, a potem 165 miejsc w Sejmie dla kandydatów opozycji" - mówił dziennikarzom po rozprawie.
>>>Wałęsa odmawia Jaruzelskiemu honoru
Platforma jednak widzi tą sprawę zupełnie inaczej. "Spadkobiercom PZPR trudno zrozumieć, że w demokratycznym państwie sądy są niezawisłe" - komentuje Jarosław Gowin z PO. I zapewnia, że nikt z koalicji rządowej nie miał nic wspólnego z wyznaczaniem terminu rozprawy. Po czym stwierdza twardo: "jest w tej sytuacji coś symbolicznego, bowiem miejsce Jaruzelskiego i Kiszczaka jest na ławie oskarżonych, a nie na uroczystościach rocznicowych".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!