PiS rozlicza Tuska z limuzyn i samolotów
Prawo i Sprawiedliwość nie zamierza rozliczyć politycznie swojej kampanii. Woli rozliczyć premiera. "Złożyłem interpelację do premiera z pytaniem, czy jeżdżąc na konwencje służbowymi limuzynami i rządowymi samolotami robił to za pieniądze PO, czy ze środków rządowych" - przyznaje rzecznik PiS.
- Ta kampania musiała być jałowa
- W PiS podnosi się bunt po wyborach
- Koniec sporu o samolot. Tupolew się popsuł
- Napieralski: PO omamiła Polaków
- Wyborcze wpadki i słowne potyczki
- Co po wyborach? Walka o prezydenturę
- Platforma górą. PiS drugie. Reszta w tyle
- Ziobro dziękuje "Naszemu Dziennikowi"
- Ogolone nogi pomogły mu wygrać wybory
- Zobacz wszystkich polskich europosłów
- PiS: Rozliczenie wyborów jeszcze w czerwcu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W trakcie kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego Donald Tusk pojawiał się na konwencjach wyborczych w całym kraju. Podróżując pomiędzy głównymi miastami korzystał ze służbowych samochodów i rządowych samolotów. Tym właśnie wzbudził czujność rzecznika PiS Mariusza Błaszczaka.
>>>Za podróż Tuska zapłacimy półtora miliona
"Złożyłem interpelację do premiera z pytaniem, czy jeżdżąc na konwencje robił to za pieniądze PO, czy ze środków rządowych" - powiedział w TVP Info. Wyjaśnienie tej kwestii ma jego zdaniem priorytetowe znaczenie "z uwagi na wysokie standardy, o których często mówi Tusk”.
>>>Egzotyczne wycieczki na koszt podatników
Jednocześnie rzecznik partii Jarosława Kaczyńskiego zaprosił PO do współpracy w ramach jednej frakcji - konserwatywnej - w europarlamencie. "W Europejskiej Partii Ludowej PO będzie miała małe znaczenie. Razem możemy dużo zrobić dla Polski" - zachęcał.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!