Kempa bez mandatu, Czarnecki znowu w grze
Nie ma już żadnych szans. Parlament Europejski będzie musiał się obejść bez Beaty Kempy. Kandydatce PiS zabrakło głosów. Startowała z czwartej pozycji w dolnośląskim. Ciągle ważą się losy Richarda Henry Czarneckiego, który był jedynką PiS w regionie kujawsko-pomorskim. Jego szanse już pogrzebano. Ale... odbił się od dna i znowu walczy o mandat.
- PiS da Tuskowi dwa nagie miecze
- Tajemniczy sondaż PiS zelektryzował partię
- Oto najlepsze i najgorsze blogi polityków
- Posłanka PiS nie chce być Krzyżakiem
- Zabici na drogach to ofiary rządów Tuska?
- "Fałszerstwo ws. Blidy? To tania sensacja"
- Kempa: Generalnie nie wierzę Platformie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeszcze do godziny 17 było niemal pewne, że politycy PiS Ryszard Czarnecki i Beata Kempa nie wywalczyli mandatów do Parlamentu Europejskiego. Wynik mógł dziwić o tyle, że ich nazwiska wyjątkowo często pojawiały się w trakcie kampanii wyborczej.
Zwrot nastąpił, kiedy okazało się, że Bolesław Piecha nie pojedzie do Brukseli, a gra toczy się między Izabelą Kloc a Richardem Henrym Czarneckim. "Sam już nie wiem, jak będzie" - powiedział nam zrezygnowanym głosem Czarnecki.
>>>Czarnecki nie płacze po Mojzesowiczu
PiS wystawił Ryszarda Czarneckiego jako "jedynkę" w kujawsko-pomorskim. Tym samym naraził się dotychczasowemu liderowi w regionie - Wojciechowi Mojzesowiczowi. Polityk postawił wtedy ultimatum: "albo nasi lokalni kandydaci, albo Czarnecki". Jarosław Kaczyński nie ustąpił, a Mojzesowicz opuścił szeregi PiS na zank protestu.
Po raz kolejny o Czarneckim zrobiło się głośno, kiedy Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała go na liście kandydatów do PE jako Richarda Henry Czarneckiego. Dlaczego? Polityk urodził się w Londynie i pod angielskimi imionami do dziś figuruje w bazie PESEL. Pewnie nikt nie zwróciłby na to uwagi, gdyby nie fakt, że wcześniej Czarnecki "nabijał się" z kandydatki PO Róży Marii Gräfin von Thun und Hohenstein.
>>>Jak naprawdę nazywa się Ryszard Czarnecki
Tymczasem Beata Kempa zdobyła popularność dzięki aktywnemu udziałowi w sejmowej komisji śledczej do zbadania okoliczności tragicznej śmierci byłej posłanki Barbary Blidy. W kampanii wyborczej oficjalnie wspierał ją Zbigniew Ziobro.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!