Kurski zapyta Tuska o Cugier-Kotkę
Własne działania w sprawie wyjaśnienia pobicia Anny Cugier-Kotki zapowiadają politycy PiS. Nowo wybrany eurodeputowany Jacek Kurski zamierza nawet w tej sprawie napisać interpelację do premiera. Tymczasem sama Cugier-Kotka zmienia wersję sobotnich wydarzeń: wcześniej miał być to brutalny napad, teraz jest już tylko szarpanina.
- Policja nie wierzy Cugier-Kotce
- Kurski kupił sernik i pożegnał się z Sejmem
- "Przyjdzie Kurski, muśnie obolałe kolano"
- Cugier-Kotka nie pamięta bandytów
- Anna Cugier-Kotka: Znów dostaję pogróżki
- Kaczyński utarł nosa Kurskiemu
- Anna Cugier-Kotka mówi, że zamilknie
- Nowak: Cugier-Kotka jest niewiarygodna
- Cugier-Kotka zawiadomiła policję o napadzie
- Policja przyjechała do Cugier-Kotki
- Kurski: Spytamy Tuska o pobicie i włamania
- Cugier-Kotka donosi policji na dziennikarzy
- Cugier-Kotka zbada się wykrywaczem kłamstw?
- Cugier-Kotka: Nie zostałam pobita
- Szefowi PiS ukradli laptopa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jacek Kurski zapowiedział, że napisze interpelację do premiera Donalda Tuska. Ma dotyczyć czterech spraw: pobicia aktorki i włamań do biura Jarosława Kaczyńskiego, do domu współtwórcy spotów PiS Michała Balcerzaka i do domu szefa kampanii europosła. Według niego to dziwna seria przestępstw, które wydarzyły się w ostatnich dniach kampanii.
>>> Cugier-Kortka: Nie zostałam pobita
Tymczasem sama Anna Cugier-Kotka zmienia wersję sobotnich wydarzeń: wcześniej miał być to brutalny napad, teraz jest już tylko szarpanina.
W wypowiedzi dla Superstacji bohaterka spotu PiS, mówi: "Niestety, tak się zdarzyło, że w sobotę wyszłam po prostu sobie do sklepu i zaczęto mnie szarpać. No, akurat ten człowiek, który mnie zaatakował. Nie zostałam pobita. Zostałam tylko zwyzywana. Ale ten człowiek, który mnie zaatakował, nie zdawał sobie sprawy, że wystarczy mnie lekko kopnąć w moje kolano, które przeszło dwie operacje, żeby zrobić mi dużą krzywdę. Dlatego adwokaci PiS zajmą się ta sprawą, bo to już, wydaje mi się, że przekracza pewne granice".
W TVN24 Cugier-Kotka powiedziała dziś: "Byłam pobita". A dziennikarzom powołującym się na jej słowa z Superstacji zarzuciła, że przekłamali jej wypowiedź. "Podam DZIENNIK do sądu" - dodała natomiast aktorka w rozmowie z gazetą.pl.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!