PO nie chce Huebner, bo "to obce ciało"
Danuta Huebner czy Janusz Lewandowski? Kto będzie reprezentował Polskę wśród wysokich urzędników Komisji Europejskiej? Według większości polityków Platformy, z którymi rozmawiał DZIENNIK, szanse dzisiejszej unijnej komisarz są znikome. "To przecież ciało obce" - mówią działacze partii Donalda Tuska.
- Europejska gra Tuska o fotel dla Buzka
- Berlusconi: Mamy rywala, Polskę
- Huebner rezygnuje. Nie będzie komisarzem
- Ile zarabia unijny komisarz? Miliony
- Premier zapłaci wysoką cenę za Buzka
- Huebner za burtą. Lewandowski komisarzem
- Posłanka PiS: PO poniosła porażkę
- Ogolone nogi pomogły mu wygrać wybory
- Zobacz wszystkich polskich europosłów
- Przyszłość Huebner w rękach Tuska
- Zobacz, kto będzie reprezentował nas w PE
- Tusk z Berlusconim potargują się o Buzka
- Lewandowski komisarzem, bo jest wojownikiem
- Lewandowski komisarzem, Huebner do komisji
- Europoseł? Tak. Komisarz? Nie mówię nie
- Czarnecki: Huebner łamie prawo
- Czy Huebner dostanie kolejne 100 tys. zł?
- Buzek pierwszy na szefa europarlamentu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Decyzja o tym, że komisarzem ma być Lewandowski, zapadła już dawno i nikt nie zamierza jej zmieniać" - deklaruje jeden z członków kierownictwa PO. Inny polityk tej partii: "Mamy dobrego kandydata pochodzącego ze środka Platformy i jest nim Janusz Lewandowski. W rezerwie mamy też Saryusza-Wolskiego i nie widzę potrzeby sięgania po Huebner, która jest ciałem obcym".
>>> Przyszłośc Huebner w rękach Tuska
Tyle nieoficjalne deklaracje. Ale nie oznaczają one, że Huebner jest całkowicie bez szans. Wiele zależy od tego, jak zakończy się nasza batalia o fotel szefa europarlamentu dla Jerzego Buzka. W interesie Huebner jest, żeby się zakończyła sukcesem. Dlaczego?
Jeżeli polityk z Polski zdobędzie najważniejsze stanowisko w europarlamencie, to raczej nie mamy już co liczyć na objęcie jednego z najważniejszych unijnych resortów choćby przemysłu albo konkurencji. Raczej dostaniemy propozycje teki dla komisarza na przykład od spraw społecznych.
To może oznaczać, że premier zdecyduje się jednak zostawić Janusza Lewandowskiego w parlamencie, a do Brukseli wysyłać wtedy na przykład Huebner. Dlaczego? Bo szkoda mu będzie poświęcać zaufanego polityka z dobrym nazwiskiem i kwalifikacjami na objęcie drugoplanowego stanowiska.
Zdaniem polityków PO zamieszanie wokół ewentualnej kandydatury Huebner na komisarza jest sztuczne, wymyślone i wykreowanym wyłącznie przez jej polityczne otoczenie. "W Platformie nikt co do tego nie ma wątpliwości" - podkreśla współpracownik Donalda Tuska.
>>> "Buzek to krętacz, a Thun to fanatyczka"
W poniedziałek Danuta Huebner spotyka się z premierem. Ale jak mówią nasi rozmówcy, spotkanie będzie dotyczyło tylko jednego: czy pani komisarz zdecyduje się na odwieszenie urlopu, który wzięła na czas kampanii wyborczej, i dokończenie swojej kadencji na stanowisku unijnej komisarz. To jednak oznaczałoby, że musiałaby się zrzec świeżo zdobytego mandatu. "Albo pani Huebner kontynuuje to, co robi, albo nie. Sama musi zdecydować" - mówił europoseł w radiowych "Sygnałach dnia".
Kadencje obecnych komisarzy mijają jesienią. Mogą jednak zostać przedłużone końca roku, gdyby od stycznia 2010 r. wchodził w życie traktat lizboński.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!