Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

"Schetyna to ani Doda, ani Mandaryna"

2009-06-15 | Ostatnia aktualizacja: 01:24 | Komentarze: 0 | skomentuj
Politycy: "Schetyna to ani Doda, ani Mandaryna"

Politycy: "Schetyna to ani Doda, ani Mandaryna" Fot. Michal Rozbicki / Inne

Krajową politykę do czerwoności rozgrzały słowa Grzegorza Schetyny, że po ewentualnym zdobyciu prezydentury przez Donalda Tuska może on pozostać szefem PO. "Ta wypowiedź na pewno nie wpisuje się w sezon ogórkowy. W taki sezon jakąś wypowiedzią może wpisać się potwór z Loch Ness, pani Mandaryna, czy też pani Doda Anoda, ale wicepremier raczej nie" - uważa poseł SLD Jerzy Wenderlich.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Dlatego komentuję to jako wypowiedź bardzo gorącą, w walce o schedę przy objęciu teki premiera, kiedy Donald Tusk zostałby ewentualnie prezydentem" - powiedział w TVP Info. Jego zdaniem, swoją wypowiedzią Schetyna chciał schlebić Tuskowi. "Chciał pokazać: Patrz jaki ja jestem lojalny, więc kiedy będziesz namaszczał swojego następcę to pamiętaj, że żaden Janusz Palikot, żaden Bronisław Komorowski. Tylko ja" - ironizował Wenderlich.

>>> PO knuje plan wzmocnienia prezydenta

Poseł PiS Adam Hofman oświadczył, że ta wypowiedź to "kolejny element upolitycznienia państwa przez PO". "Nikt rozsądny nie powie, że prezydent nie reprezentuje jakiegoś środowiska politycznego, ale z dniem wyboru, wymogiem nie tylko konstytucji, ale i demokracji jego obowiązkiem jest złożyć legitymację partyjną. I prezydent Lech Kaczyński to uczynił" - przekonywał.

>>> Dlaczego Tusk nie odda władzy w PO?

Z kolei europoseł PO Jacek Protasiewicz stwierdził, że wypowiedź Schetyny nie była oficjalnym oświadczeniem, a jedynie "podzieleniem się pewną opinią". "Nikt bardziej nie upolitycznił stanowisk państwowych jak PiS i nikt nie uprawiał bardziej lojalnej polityki wobec kanclerza jakim był premier Leszek Miller. Do czego doprowadziło to Polskę, w jednym i drugim przypadku, dobrze wiemy" - przekonywał Protasiewicz.

PC
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «