Dziennik Gazeta Prawana logo

Nikt nie chce być posłem SLD

16 czerwca 2009, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nikt nie chce być posłem SLD
Inne
10 tysięcy złotych miesięcznie do wzięcia i... nie ma chętnych. Trwa festiwal zaskakujących oświadczeń ludzi lewicy. Żaden z nich nie chce zostać posłem na miejsce Janusza Zemke wybranego do europarlamentu. To może się skończyć tym, że mandat pozostanie nieobsadzony.

Kto go zastąpi w poselskiej ławie? Wciąż nie wiadomo. Teoretycznie powinna to być następna osoba w kolejce, która nie dostała się w ostatnich wyborach do Sejmu. Problem polega na tym, że żadna z nich nie chce być posłem.

>>>Zobacz nowe twarze w Sejmie

Tuż pod kreską znalazł się wtedy były prezenter "Wiadomości". Ale on nie chce już mieć z polityką nic wspólnego. Kolejna osoba to wiceprezydent Bydgoszczy Grażyna Ciemniak - też nie chce na Wiejską. To samo mówi starosta żniński Zbigniew Jaszczuk i Roman Pawłowski, dyrektor bydgoskiej firmy CHS Computers - pisze "Gazeta Wyborcza".

Ostatnia nadzieja to Piotr Hemmerling, zastępca burmistrza Mroczy - dziennikarze "GW" nie mogli się do niego dodzwonić.

"Zgodnie z prawem marszałek Sejmu stwierdza, że do końca kadencji ten mandat zostaje nieobsadzony" - wyjaśnia Kazimierz Czaplicki, sekretarz Państwowej Komisji Wyborczej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj