Szef SLD domaga się głów buntowników
Lider SLD Grzegorz Napieralski zamierza twardo rozprawić się z tymi, którzy ośmielili się go skrytykować. "Ktoś, kto źle mówi o Sojuszu powinien z niego odejść albo po prostu my go usuniemy" - powiedział. Do kogo skierowane są te słowa? Do Wojciecha Olejniczaka i Ryszarda Kalisza.
- Napieralski rządzi w SLD
- Bój o władzę. Sądny dzień w SLD
- Ludzie Olejniczaka lądują w oślich ławkach
- Miller: Nie chcę być znów szefem SLD
- W SLD też się rozliczą z eurowyborów
- Kwaśniewski i Miller znów walczą o SLD
- Napieralski uciszył partyjnych krytyków
- Zbigniew Ziobro bije w sondażu prezydenta
- Olejniczak idzie na wojnę z Napieralskim
- Szef SLD: Wierzę w dobre intencje Kalisza
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wiem, że mam w partii duże poparcie. Ktoś, kto źle mówi o SLD powinien z niego odejść albo po prostu my go usuniemy" - powiedział Grzegorz Napieralski Wirtualnej Polsce. Jego słów powinni się obawiać Wojciech Olejniczak i Ryszard Kalisz.
>>> Olejniczak idzie na wojnę z Napieralskim
Olejniczak, który właśnie zdobył mandat europosła, nie chce, by Grzegorz Napieralski zastąpił go na stanowisku szefa klubu parlamentarnego. Dlaczego? "Partia źle działa i byłoby niedobrze, gdyby złe wzorce przeszły z partii do klubu" - tłumaczy.
>>> Kalisz domaga się głowy Napieralskiego
Kalisz, weteren dawnego SLD, stwierdził z kolei wczoraj, że Napieralski nie nadaje się na szefa SLD. "Sojusz Lewicy Demokratycznej potrzebuje nowego przywódcy, kogoś starego lub kogoś nowego, ale charyzmatycznego. Grzegorz Napieralski nie potrafi zmierzyć się z opinią publiczną" - powiedział. "Partia, która nie poprawia wyniku z wyborów na wybory, degeneruje się" - dodał Kalisz.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!