O Buzka wspólnie powalczą Tusk z Kaczyńskim
Donald Tusk, po raz pierwszy od lutego, będzie w środę rozmawiał w cztery oczy z Lechem Kaczyńskim. Premier z prezydentem, na dzień przed szczytem UE, mają ustalić taktykę, by stanowisko szefa europarlamentu przypadło Jerzemu Buzkowi. O spotkanie, które zaplanowano na godz. 10.30 w Pałacu Prezydenckim, poprosił Tusk.
- Buzek ogłasza: Wstępuję do PO
- Buzek pierwszy na szefa europarlamentu
- "Tusk bardzo pomógł, ale kampania trwa"
- Buzek przepadnie przez upór Kaczyńskiego?
- Niemcy już wypili za sukces Buzka
- Buzek po chrześcijańsku wybaczył "je...kę"
- Tusk z Berlusconim potargują się o Buzka
- Tusk: Wciąż jest dwóch kandydatów
- Niemcy największym sojusznikiem Buzka?
- Premier i prezydent zgodzili się w 45 minut
- Huebner za burtą. Lewandowski komisarzem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Obaj politycy będą w czwartek uczestniczyć w brukselskim szczycie Unii Europejskiej. To na nim mogą już zapaść decyzje dotyczące obsady stanowiska szefa europarlamentu.
>>> Buzek ogłasza: Wstępuję do PO
"Myślę, że przynajmniej w niektórych sprawach, jeśli uzyskalibyśmy wspólną opinię z prezydentem, to mogłoby to mieć wpływ na zachowanie wszystkich europosłów, nie tylko tych z PO i z PSL, a to bardzo wzmocniłoby szanse Jerzego Buzka" - powiedział Donald Tusk.
"Wsparcie Lecha Kaczyńskiego może okazać się niezbędne, jeśli pojawią się kłopoty z poparciem naszego kandydata przez liberałów i socjalistów, bo sami chadecy nie mają tyle głosów, by go wybrać" - mówi nam członek władz PO. Wówczas prezydent mógłby wpłynąć na związanych z PiS europosłów z Czech i Wielkiej Brytanii.
Ale prezydent może odegrać dodatkowa rolę. W czwartek zaczyna się unijny szczyt i choć nie ma tam punktu dotyczącego wyborów szefa europarlamentu, to w kuluarach będzie okazja do lobbingu na rzecz polskiego kandydata. "Udział w szczycie będzie okazją, by dwutorowo promować kandydaturę Jerzego Buzka. Ale najważniejsze, by rząd nie zapomniał zgłosić jego kandydatury, jak było z Radosławem Sikorskim na szczycie NATO" - zauważa szef prezydenckiego BBN Aleksander Szczygło.
Największym rywalem Jerzego Buzka, który wczoraj zadeklarował wstąpienie do Platformy Obywatelskiej, jest włoski polityk Mario Mauro. Jego kandydaturę
forsuje szef włoskiego rządu Silvio Berlusconi. Jak dowiedział się DZIENIK, jeszcze przed rozpoczęciem szczytu Donald Tusk spotka się z premierem Włoch.
Kilka dni temu Berlusconi oświadczył: "Mamy doskonałego kandydata, to Mario Mauro". Dodał następnie: "Mamy rywala, Polskę", odnosząc się do
kandydatury Jerzego Buzka. Berlusconi, cytowany przez agencję Ansa, podkreślił też, że Włochy są w tej rywalizacji w bardziej korzystnej sytuacji.
Po ostatnich wyborach zasiadające we frakcji chadeckiej PO i PSL będą miały 28 mandatów. Włoskie partie 34 mandaty.
>>> Tusk z Berlusconim potargują się o Buzka
Ostatnio spekulowano, że szanse Jerzego Buzka rosną. Mieliby na niego głosować Niemcy z CDU i CSU, większość z drugiej pod względem liczebności delegacji francuskiej i deputowani z Europy
Środkowowschodniej.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!