Rząd obiecuje: Nie wzrosną podatki, ale...
Kryzys gospodarczy, choć oszczędza Polskę, daje się nam jednak we znaki. Dochody do budżetu maleją, rośnie deficyt. Pojawiają się pogłoski, że rząd będzie chciał sięgnąć do naszych kieszeni. "Nie będziemy podwyższać podatków" - uspokaja rzecznik rządu Paweł Graś. Ale czy rzeczywiście możemy być spokojni o nasze pieniądze?
- Porażka rządu. Dramatyczny wzrost deficytu
- Gdzie wyparowały bony? Rząd milczy
- Bonów nie ma. Pakiet antykryzysowy jest
- Przez kilkanaście lat będą wyższe podatki
- Rząd przyjął konserwatywny plan
- Krótsze wakacje posłów. Przez budżet
- Przyszłość Huebner w rękach Tuska
- Oto zadania dla nowych europosłów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W przyszłym roku nie wzrosną podatki. Będziemy szukali innych sposobów na oszczędności" - powiedział rzecznik rządu Paweł Graś w TVN24.
>>> Rząd ratuje budżet. Naszym kosztem
Jakich? Tego nie chciał już powiedzieć. "Naturalnym wyjściem w sytuacji byłoby przyspieszenie prywatyzacji. Jednak w kryzysie trudno sprzedaje się najlepsze kąski. Ministrowie skarbu mogą potem usłyszeć zarzuty, że sprzedali coś za tanio" - dodał Graś.
Czy więc możemy być spokojni o nasze pensje? Niekoniecznie, bo rząd może znaleźć sposób na sięgnięcie do naszych kieszeni, by załatać finansową dziurę - mogą wzrosnąć tzw. podatki pośrednie. To m.in. składka rentowa, podwyżka akcyzy, a może nawet VAT.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!