Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Premier i prezydent zgodzili się w 45 minut

2009-06-18 | Ostatnia aktualizacja: 01:33 | Komentarze: 0 | skomentuj
Premier i prezydent zgodzili się w 45 minut

Premier i prezydent zgodzili się w 45 minut Fot. Artur Chmielewski / Inne

Prezydent i premier będą dziś na szczycie UE prezentować wspólne stanowisko. Głównym ich celem ma być reelekcja Jose Manuela Barroso na stanowisku szefa Komisji Europejskiej. A Jerzy Buzek? W tej sprawie też nie ma rozdźwięku, ale szef prezydenckiej kancelarii Piotr Kownacki tłumaczy: – To na razie wewnętrzna sprawa Europejskiej Partii Ludowej.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wczoraj, niemal punktualnie o 10.30, limuzyna premiera zajechała pod główne wejście do Pałacu Prezydenckiego. Donald Tusk i Lech Kaczyński rozmawiali 45 minut. Sam na sam, w dobrej atmosferze. "Krótkie, ale dobre. Jestem zbudowany" - oceniał premier. "Żadnych rozdźwięków" - wtórował mu minister Kownacki. Po południu jeszcze jedna rozmowa, tym razem telefoniczna. Dogrywanie szczegółów.

Co sprawiło, że na szczytach władzy zapanowała zgoda? Polska jest w trakcie negocjowania dwóch ważnych stanowisk unijnych: szefa europarlamentu dla Jerzego Buzka i ważnej teki gospodarczej dla Janusza Lewandowskiego. I nikt nie chce być oskarżany później, że nie zrobił wszystkiego, co mógł. Dlatego otoczenie premiera nie pyta tym razem, po co Lech Kaczyński jedzie do Brukseli. Bo prezydent może pomóc w realizacji planów rządu. W jaki sposób?

"Solidarną polską postawą popierającą po pierwsze Buzka, po drugie Jose Manuela Barroso" - mówi nam szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak. Właśnie o wsparcie dla Portugalczyka szczególnie prosił Tusk. Dlaczego? Bo Barroso nie ma szans przewodzić Komisji Europejskiej, jeśli nie poprze go ponad setka europosłów spoza chadecji. A Polska może mu zapewnić aż 22 głosy z PiS i SLD. "To by nam wiele ułatwiło" - przyznaje Nowak. Czy frakcja, którą PiS współtworzy z brytyjskimi konserwatystami i czeskim ODS, poprze Portugalczyka? "Będziemy jeszcze mieli z Barroso spotkanie" - mówi eurodeputowany Adam Bielan.

>>>O Buzka wspólnie powalczą Tusk z Kaczyńskim

Temat Barroso zdominował rozmowę prezydenta z premierem. Znacznie mniej czasu poświęcono sprawie Buzka. Dlaczego? "Na razie jest to wewnętrzna sprawa Europejskiej Partii Ludowej" - tłumaczył później Kownacki. Jak dodał, "osoby spoza tej frakcji nie mają na razie nic do powiedzenia". Ludzie prezydenta przyznają jednak, że kto zapyta prezydenta dziś w Brukseli o Buzka, usłyszy od niego same superlatywy na temat byłego premiera.

Tusk z Kaczyńskim w ogóle nie rozmawiali natomiast o traktacie lizbońskim. A rano w TVP Elżbieta Jakubiak z PiS zasugerowała, że prezydent „ma asa w rękawie”. Jej wypowiedź interpretowano jako zapowiedź niespodziewanego ruchu Lecha Kaczyńskiego. "Zobaczycie, ogłosi w czasie szczytu, że podpisuje" - zapewniał jeden z polityków PiS. Podobne głosy dochodziły z kręgów PO.

Premier nie zamierzał jednak podnosić tej kwestii. Nic dziwnego, bo to Włochom walczącym o kontrkandydata Buzka Maria Mauro zależy na powiązaniu walki o fotel szefa europarlamentu z ratyfikacją traktatu.

Po południu minister Kownacki uciął wszelkie spekulacje: najpierw musi zostać rozstrzygnięte powtórzone referendum w Irlandii, a potem dopiero prezydent podpisze traktat lizboński.

Mikołaj Wójcik, Grzegorz Osiecki
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «