Zaskakujący wynik sondażu: Kto po Tusku?
Andrzej Olechowski z wynikiem 21 proc. został zwycięzcą sondażu, w którym Polacy odpowiadali na pytanie "kto powinien po Donaldzie Tusku zostać szefem Platformy Obywatelskiej". Schetyna, typowany na nowego szefa PO, zajął w tym rankingu za Bronisławem Komorowskim i Hanną Gronkiewicz-Waltz.
- "Olechowski nie ma nic do powiedzenia"
- Tusk: Platforma zawiodła Olechowskiego
- Olechowski wystartuje przeciw Tuskowi
- Dziś wybuchnie polsko-włoska wojna
- Prezydent Tusk będzie rządził dwie kadencje
- Schetyna: Palikot był w szoku
- Platforma kusi Olechowskiego komisarzem
- Polacy nie chcą prezydenta Tuska z PO
- Dlaczego Tusk nie odda władzy w PO?
- Palikot-Schetyna: błazen kontra wicepremier
- Zobacz, kto jest najlepszym posłem 2009
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Drugie miejsce zajął Bronisław Komorowski (17 proc.) i Hanna Gronkiewicz-Waltz (12 proc.). Zwycięstwo Olechowskiego jest zaskakujące, bo dość dawno wycofał się on z polityki.
Przegranym jest natomiast Grzegorz Schetyna, którego politycy dość zgodnie typują na następcę Tuska na stanowiskach szefa partii i przyszłego premiera.
>>>Olechowski wystartuje przeciw Tuskowi
W odpowiedzi na pytanie, kto powinien być przyszłym szefem rządu, uczestnicy sondażu zrealizowanego dla "Rzeczpospolitej" przez GfK Polonia postawili na Bronisława Komorowskiego, a w dalszej kolejności na Jerzego Buzka i Hannę Gronkiewicz-Waltz. Schetyna był dopiero czwarty. Dostał 9 proc. głosów - tyle samo co Janusz Palikot i Waldemar Pawlak.
Tymczasem według „Naszego Dziennika”, największe szansa na to, zeby zostać nowym szefem rządu ma były premier Jan Krzysztof Bielecki.
Według tej gazety Donald Tusk obawia się podzielić los Aleksandra Kwaśniewskiego, który po wygraniu prezydentury stracił wpływy w SLD na rzecz premiera Leszka Millera.
Ze strony Bieleckiego taka możliwość Tuskowi nie grozi. Poza tym Tusk już w zasadzie zdecydował, że w 2010 r. dojdzie do rozdzielenia stanowisk premiera i szefa partii.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!