Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Prezydent spędzi urodziny w... pracy

2009-06-18 | Ostatnia aktualizacja: 01:33 | Komentarze: 0 | skomentuj

Lech Kaczyński spędzi urodziny w pracy - na szczycie Unii w Brukseli. Do Polski wróci wieczorem. W Prezydenckim Pałacu czekać będzie na niego żona. Wiadomo już, co mu kupiła w prezencie. Prezes PiS, wbrew prasowym zapowiedziom, nie spędzi urodzin w prokuraturze, tylko z mamą. Opiekuje się nią, ponieważ jest ciężko chora.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To było 60 lat temu. I trzeba przyznać, że nie były to zwykłe urodziny. Dziś bliźniaki rodzą się przez cesarskie cięcie i w szpitalu. Lech i Jarosław Kaczyński przyszli na świat w domu bez cesarskiego cięcia. Chyba tylko ich mama nie ma problemów z zapamiętaniem, który z braci urodził się pierwszy - był to Jarosław. Położna odebrała go 45 minut przed Lechem. W wywiadzie dla "Vivy" mama bliźniaków opowiedziała o tym porodzie tak:

"Wtedy panowała epidemia pęcherzycy i pani doktor powiedziała, że w domu będzie bezpieczniej. Nie wiem, czy orientowała się, że to będą bliźniaki. Pierwsza zakomunikowała mi to położna - pani Gajcy - matka znanego poety, najlepsza akuszerka na świecie. Tak naprawdę uratowała mi synów."

Poród był męczący: "Przede wszystkim bardzo długo to trwało - 24 godziny. Wezwano drugą lekarkę, która zadecydowała, że będą kleszcze. Wyszli gotować te kleszcze i wtedy pani Gajcy kazała mi wypić spirytus z kawą, żebym nabrała sił do parcia. I urodzili się normalnie. Najpierw zobaczyłam Jarka, który był cały niebieski. Pamiętam, że powiedziałam do niego: <Jesteś niebieski, ale i tak cię kocham>. Po prostu poród był taki długi i ciężki, dzieciom brakowało tlenu."

>>>120. urodziny Kaczyńskich. Politycy życzą im wszystkiego najlepszego i najgorszego

Tak było 60 lat temu. A jak będzie dziś. "Rzeczpospolita" napisała, że Jarosław Kaczyński spędzi 60. urodziny w zielonogórskiej prokuraturze. Miał tam zeznawać w sprawie rzekomych podsłuchów zakładanych dziennikarzom i politykom za rządów PiS. Prezesa nie ma dziś jednak w Zielonej Górze. Jest w stolicy. Opiekuje się ciężko chorą mamą. Jedyne życzenia, na jakie czeka, to właśnie życzenia zdrowia dla Jadwigi Kaczyńskiej.

Lech Kaczyński leci dziś do Brukseli. Weźmie tam udział w szczycie Unii Europejskiej. W domu będzie wieczorem. Czy pracownicy jego kancelarii zorganizują mu imprezę? Podobno przygotowania do niej otacza tajemnica niemalże państwowa. Na prezydenta czekać na pewno będzie żona. Już ma dla niego prezent. "Fakt" pisze, że jest to płyta CD z muzyką. Kto jest jej wykonawcą? Tego pierwsza dama nie zdradza. Ostatecznie prezenty cieszą najbardziej wtedy, kiedy wiążą się z niespodzianką.

>>>Palikot pójdzie z tortem do prezydenta

TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «