Tusk: Wciąż jest dwóch kandydatów
Starcie Donalda Tuska i Silvio Berlusconiego nie przyniosło rozstrzygnięcia. "Nadal jest dwóch kandydatów na stanowisko szefa europarlamentu" - powiedział premier po spotkaniu z szefem włoskiego rządu. Stawką gry jest fotel szefa Parlamentu Europejskiego dla Jerzego Buzka.
- Buzek ogłasza: Wstępuję do PO
- Buzek pierwszy na szefa europarlamentu
- Buzek ma wielką szansę. Musimy mu pomóc
- Migalski założył blog i kpi z Tuska
- Buzek przepadnie przez upór Kaczyńskiego?
- O Buzka wspólnie powalczą Tusk z Kaczyńskim
- Tusk z Berlusconim potargują się o Buzka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nadal jest dwóch kandydatów na stanowisko szefa Parlamentu Europejskiego. Po męskiej rozmowie doszliśmy do wniosku, że przystąpimy do głosowania, które wyłoni kandydata EPP na przewodniczącego PE" - powiedział Donald Tusk. Jest ono zaplanowane na 7 lipca.
>>>Migalski założył blog i kpi ze spotkania Tuska z Berlusconim
Szef rządu przyznał, że Berlusconi w negocjacjach wytknął nam to, że Lech Kaczyński wciąż nie podpisał traktatu lizbońskeigo. Jednak - jak zaraz dodał - nie uważa, by decyzja prezydenta osłabia naszą pozycję w negocjacjach.
"Odniosłem wrażenie, że Włochom zależy na ekwiwalentach, w zamian za poparcie Jerzego Buzka" zaznaczył Tusk. O co mogą walczyć Włosi? Można usłyszeć spekulacje, że Silvio Berlusconi chce wytargować stanowisko szefa unijnej dyplomacji.
Przed spotkaniem z Tuskiem włoski premier zapowiedział twardą walkę. "Włochy to kraj założycielski Europy. Byliśmy zawsze lojalni wobec Francji i Niemiec. Mamy kandydata, który od 5 lat jest wiceprzewodniczącym europarlamentu. To osoba poważna, praktykujący katolik. Ale oczywiście podporządkujemy się decyzji EPP" - mówił przed spotkaniem Silvio Berlusconi.
Technicznie spóźnienie czy afront
Premier Włoch spóźnił się na spotkanie z Donaldem Tuskiem. Polska strona dostała pismo od Włochów - spóźnienie Berlusconiego wynikało jego wcześniejszego spotkania z dyrekcją Fiata, który przygotowuje się do wykupienia Opla.
>>> O Buzka wspólnie powalczą Tusk z Kaczyńskim
W rozmowie z DZIENNIKEM rzecznik rządu Paweł Graś nie chciał dopatrywać się w spóźnieniu Berlusconiego złych akcentów ani próby pokazania, że polski premier nie jest partnerem dla
włoskiego lidera. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że Berlusconi nie uznaje czegoś takiego jak sztywny kalendarz i często spóźnia się na różne spotkania.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!