Prezydent pomylił poetów. Lapsus w Brukseli
Lech Kaczyński zaliczył kolejną "wpadkę". Tym razem wszyscy mogli się przekonać, że mocną stroną naszego prezydenta nie jest poezja. Kto wie, czyje to słowa: "Trzeba kochać ludzi, bo szybko odchodzą"? Prezydent powiedział, że... Zbigniewa Herberta.
- Tusk zadowolony z Lecha Kaczyńskiego
- Kwaśniewski i Kaczyński ułaskawili bandytę
- Palikot: Kaczyński nie jest profesorem
- Prezydent o dłuższej kadencji: Luźna myśl
- Namawiają prezydenta, by podpisał traktat
- Kaczyński: Zaszkodziły nam świńskie zady
- Kaczyński: Popieranie PiS to obciach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wpadka prezydenta miała miejsca podczas konferencji w Brukseli na ubiegłotygodniowym szczycie w Brukseli - podaje portal Wiadomoci24.pl.
"Tu nasuwa się porównanie z pewną częścią twórczości naszego wybitnego poety Herberta: <Trzeba kochać ludzi, bo szybko odchodzą> - powiedział Lech Kaczyński. Tymi słowami prezydent chciał nawiązać do faktu, że w Polsce często zmieniają się premierzy.
Niepotrzebnie jednak powoływał się na Zbigniewa Herberta. Autorem tych słów jest bowiem ksiądz Jan Twardowski.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!