Rząd ostatecznie skreślił Annę Fotygę
To już ostateczna decyzja. Anna Fotyga - była szefowa dyplomacji i jedna z najbliższych współpracowniczek Lecha Kaczyńskiego - nie zostanie ambasadorem. Przyznał to minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Prezydent chciał, by Fotyga reprezentowała Polskę przy ONZ.
- Sikorski chce wysłać Fotygę do Rzymu
- Sikorski widzi Macierewicza w Afganistanie
- "Niesiołowski mówi jak PRL-owski kacyk"
- Prezes PiS chciałby widzieć Tuska w Gdańsku
- Kownacki: Bez Fotygi dyplomacja wiele straci
- Prezydent nie uznaje Trzeciego Świata
- Sikorski promuje aparatczyka z PRL
- Koniec konfliktu z rządem o ambasady
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Obecnie rozmawiam z dwoma dobrymi kandydatami na to stanowisko" - powiedział minister Radosław Sikorski "Gazecie Wyborczej". Nie podał jednak żadnych nazwisk.
>>> Anna Fotyga nie zostanie ambasadorem
Rząd gotów był się zgodzić na jej kandydaturę, jednak pogrzebała ona swoje szanse podczas przesłuchania przed sejmową komisją spraw zagranicznych. "Człowiek o moim życiorysie jest naprawdę głęboko poraniony przyglądaniem się temu, co się dzieje z polską polityką zagraniczną" - powiedziała
Po tych słowach zarówno premier, jak i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ocenili, że szanse Anny Fotygi na objęcie funkcji ambasadora przy ONZ są już naprawdę
niewielkie.
"Mam w ogóle takie przeczucie, że pani minister de facto publicznie pokazała nam <figę> i powiedziała: <nie jestem zainteresowana>. I chyba tak to
się skończy, że będzie musiała poczekać na nowy rząd" - mówił jeszcze w kwietniu Donald Tusk.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!