Cugier-Kotka zbada się wykrywaczem kłamstw?
Policja nie może złapać sprawców rzekomego napadu na Annę Cugier-Kotkę. Mundurowi szukają bandytów, choć nie mają rysopisów, bo kobieta nikogo nie opisała. Coraz więcej osób zarzuca jej niewiarygodność. Zaproponowaliśmy więc aktorce, aby poddała się badaniu wariografem.
- Cugier-Kotka nie pamięta bandytów
- Nowak: Cugier-Kotka jest niewiarygodna
- Anna Cugier-Kotka: Znów dostaję pogróżki
- Kurski zapyta Tuska o Cugier-Kotkę
- Cugier-Kotka: Nie zostałam pobita
- Cugier-Kotka pokazała policji obdukcję
- Pop zginął przez sedes. Winne czary?
- Pijana Cugier-Kotka pobiła policjantów
- Ciężarna Cugier-Kotka chce wyjechać z kraju
- Cugier-Kotka: Wieczorem piłam szampana
- Schetyna uważa, że to wina prezydenta
- Wykrywacz kłamstw sprawdzi podatników
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie rozmawiam z mediami. Jestem atakowana przez dziennikarzy" - zaznaczyła na wstępie naszej rozmowy Anna Cugier-Kotka. "Właśnie dlatego proponujemy pani badanie na wariografie. Chodzi o to, żeby uciąć wszelkie spekulacje" - zaproponowaliśmy aktorce. Ta jednak nie chciała odpowiedzieć na pytanie, czy takiemu badaniu się podda. Propozycję powtarzaliśmy kilka razy. Aktorka jak mantrę powtarzała zdanie "nie rozmawiam z mediami", cały czas pozostając na linii. NIe odpowiedziała ani "tak", ani "nie".
Taką samą deklarację Cugier-Kotka złożyła już wczoraj. Wcześniej aktorka zapowiedziała , że pozwie dziennikarzy "Super Expressu", którzy mieli dopuścić się manipulacji w artykule na jej temat. Kiedy zapytaliśmy ją, na czym polegała rzekoma nierzetelność dziennikarzy, Cugier-Kotka odpowiedziała: "Wszystko już powiedziałam. Odmawiam komentarzy. Mam już dość".
Policja nie prowadzi badań na wariografie w podobnych sprawach. Wykrywacz kłamstw stosuje na przykład przy badaniach funkcjonariuszy, którzy chcą pracować w Centralnym Biurze Śledczym. Badanie można zamówić prywatnie w firmie zajmującej się sprawdzaniem wiarygodności pracowników. Jego koszt to 600 złotych.
>>>Cugier-Kotka donosi policji na dziennikarzy
Anna Cugier-Kotka dwa lata temu grała w reklamówce wyborczej PO. W ostatniej kampanii do europarlamentu zmieniła jednak polityczny front i swojego
talentu oraz twarzy użyczyła PiS. Prywatnie także poparła Prawo i Sprawiedliwość. Przekonywała, że zawiodła się na rządzie PO-PSL i zachęcała do głosowania na partię Jarosława
Kaczyńskiego.
Aktorka twierdzi, że w czasie ciszy wyborczej napadło ją trzech mężczyzn. Mówi, że wyzywali ją i kopali. Kobieta nie potrafi dokładnie opisać ich wyglądu, chociaż dobrze zapamiętała
wyzwiska rzucane pod jej adresem.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!