Przez kilkanaście lat będą wyższe podatki
Zwiększamy deficyt budżetowy - zdecydowała koalicja. Do spięcia wydatków państwa z przychodami zabraknie nie 18 - jak przewidywano - a 27 miliardów złotych. Co to oznacza dla zwykłego Polaka? "Ten dług będziemy spłacać przez co najmniej 13 lat. W formie podniesionych podatków" - nie ma wątpliwości Robert Gwiazdowski, ekonomista z Centrum Adama Smitha.
- Rzeczywistość zmusiła rząd do zmian
- Polska może stracić miliony euro
- Rząd zapcha dziurę pieniędzmi bogaczy
- Rząd nie obetnie policjantom i nauczycielom
- Śledczy Rostowski szuka trzech miliardów
- Ministrowie zaczynają cięcia. Od jutra
- O to powalczy Polska, "szefując" UE
- Ekonomiści chwalą: Budżet zszedł na ziemię
- "Tusk zarżnie gospodarkę podatkami"
- Rząd obiecuje: Nie wzrosną podatki, ale...
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Mam nadzieję i trzymam kciuki za Rostowskiego, że jego szacunki co do wysokości deficytu się sprawdzą. Czarne scenariusze zakładają bowiem, że tegoroczny deficyt może osiągnąć poziom tzw. dziury Bauca, czyli ponad 54 mld zł" - mówi Gwiazdowski.
>>> Porażka rządu. Dramatyczny wzrost deficytu
Ekonomista krytykuje zapowiedź Rostowskiego o tym, że możliwe jest w przyszłości podniesienie podatków. "Ja bym wskazywał raczej na obniżenie stawki VAT z 22 do 20 proc. i zrównanie jej dla wszystkich produktów. To utrudni oszustwa podatkowe, na których skarb państwa traci kilka miliardów złotych" - przekonuje nasz rozmówca.
I wskazuje na jeszcze jeden problem. Jeżeli po raz kolejny Polska się zapożyczy, to w kolejnym roku może dojść do sytuacji, że nikt nie zechce nam pożyczyć pieniędzy. "Przypomnę, że w za ubiegły rok mamy jeszcze 20 mld długów. 40 mld zł pożyczki Gierka spłacaliśmy 20 lat. Więc te 27 mld wychodzi, że będziemy oddawać co najmniej 13" - podkreśla Gwiazdowski.
Rząd Donalda Tuska przestał dziś bronić niskiego deficytu. PO i PSL zgodziły się, że dla ratowania budżetu - który został nadszarpnięty przez kryzys - zapowiadany deficyt zostanie zwiększony o połowę, do 27 mld zł. Do tego przewidziane są cięcia w resortach i zmuszenie spółek skarbu państwa do wypłaty dywidend.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!