Tajny lot Marii Kaczyńskiej
Prezydent Lech Kaczyński miał wczoraj lecieć swoim śmigłowcem na Lubelszczyznę. Z planów tych jednak nic nie wyszło. Oficjalnym powodem była zła pogoda, która uziemiła helikopter. Ale czy na pewno? Tego samego dnia na pokład maszyny wsiadła Maria Kaczyńska i odleciała na północ.
- Minister Tuska: Prezydent powinien zapłacić za karetkę
- Co naprawdę ustalili prezydent i premier
- Tusk: Kaczyński boi się pęknięcia PiS
- Z miłości do brata
- "Niech Kaczyński leci do Juraty i nie wraca"
- Maria Kaczyńska dopuściła się "nadużycia"
- Prezydent poleciał do brata rządowym samolotem
- Zobacz piękną okładkową Marię Kaczyńską
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Około południa Biuro Ochrony Rządu dostało wiadomość, że helikopter głowy państwa nie leci - tak jak to było planowane - z prezydentem do Krasnobrodu, ale z jego żoną Marią Kaczyńską do prezydenckiego ośrodka w Juracie - pisze "Gazeta Wyborcza".
>>> Prezydent poleciał do brata rządowym samolotem
Ekipa "GW" zamieniła się w detektywów. Prze dwie godziny obserwowała położony tuż przy pałacu prezydenckim budynek Biura Bezpieczeństwa Narodowego, na którego dachu jest lądowisko dla helikopterów..
Ustalono, że maszyna po godz. 16.00 poleciała na wojskową część lotniska Okęcie. Pierwsza dama dojechała tam samochodem i o 18.20 wyleciała nad morze.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!