Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Sikorski nie ma pieniędzy na Cimoszewicza

2009-06-25 | Ostatnia aktualizacja: 01:49 | Komentarze: 0 | skomentuj

Resort Radosława Sikorskiego klepie biedę - ma prawie ćwierć miliona złotych deficytu. Co to oznacza? Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie ma nawet pieniędzy na opłacenie składki na Radę Europy, choć walczymy o fotel szefa tej organizacji dla Włodzimierza Cimoszewicza.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Sytuacja jest trudna, ale pieniądze na składkę do Rady Europy wygrzebiemy spod ziemi" - deklaruje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" dyrektor generalny MSZ Rafał Wiśniewski. Polska już zapłaciła zaległe składki do Rady Europy, ale do 30 czerwca ma zapłacić jeszcze 17 mln złotych (dwie trzecie tegorocznej opłaty za członkostwo w tej organizacji).

>>> Zmalały szanse na wybór Cimoszewicza

Sprawa jest kwestią prestiżu dla naszego kraju, bo na stanowisko sekretarza generalnego RE kandyduje Włodzimierz Cimoszewicz. Wiadomo, że gdybyśmy Warszawa nie opłaciła składki, byłby to skuteczny argument przeciwko polskiej kandydaturze.

Tylko że MSZ do wpłacenia zostaje też m.in. 26 mln zł do budżetu NATO oraz 72,8 mln dla ONZ.

Kolejna niespodzianka czeka Polskę w końcu roku. Najprawdopodobniej Polska zostanie uznana przez ONZ i NATO za kraj zamożny. Wtedy składki do tych organizacji wzrosną dwu-trzykrotnie.

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «