Rząd tnie wydatki... Lecha Kaczyńskiego
Czy Lech Kaczyński nie kupi nowych mebli i nie odnowi kilku sal w swoim pałacu? Bardzo możliwe. Minister finansów Jacek Rostowski zwrócił się właśnie do Kancelarii Prezydenta o ograniczenie wydatków. Prezydencki minister Piotr Kownacki już zapowiedział, że cięcia będą.
- Prezydent kupuje czterysta mebli
- PiS o ministrze finansów: Oszukał ludzi!
- Prezydent: Brak cięć budżetowych to zbrodnia
- Tak minister finansów ocalił swoją skórę
- Ministrowie zetną wydatki lub... odejdą
- Zobacz, komu Tusk przytnie pieniądze
- Prezydent i Sejm nie płacą podatków
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Piotr Kownacki, szef Kancelarii Prezydenta, przyznał dziś, że kancelaria zrezygnuje z niektórych wydatków, żeby zmniejszyć swój budżet. O cięcia poprosił minister finansów Jacek Rostowski. Jest to związane z nowelizacją tegorocznego budżetu państwa.
"Poleciłem, żeby takie prace wykonać i one będą w terminie wykonane" - zapowiedział prezydencki minister. Termin przedstawienia tych propozycji upływa na początku przyszłego tygodnia.
>>>Prezydent kupuje czterysta mebli
"Na pewno nie da się z tego skromnego budżetu jakichś wielkich kwot uszczuplić, ale być może zrezygnujemy z jakichś zakupów, bez których jesteśmy w stanie do końca roku przeżyć, czy z jakiegoś remontu, jeżeli coś nie grozi katastrofą budowlaną" - mówił minister.
Zaznaczył jednak, że jeżeli budżet prezydenckiej kancelarii zostałby w większym stopniu okrojony, "to byłaby to czysto polityczna akcja zmierzająca do utrudnienia działania prezydentowi".

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!