Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Marcinkiewicz ściągnął pecha na siatkarzy

2009-06-29 | Ostatnia aktualizacja: 01:55 | Komentarze: 0 | skomentuj
Marcinkiewicz ściągnął pecha na siatkarzy

Marcinkiewicz ściągnął pecha na siatkarzy / Inne

Czy Kazimierz Marcinkiewicz przynosi już tylko pecha? Czy to właśnie on pogrążył siatkarzy walczących o finał Ligi Światowej? Były premier był na spotkaniu z Brazylią, założył nawet biało-czerwony kapelusz, ale... niezbyt ochoczo kibicował naszym. Bo wolał przytulać się do Isabel.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Żeby zaimponować młodziutkiej kochance, Kazimierz Marcinkiewicz zabrał ją na mecz siatkówki. W śmiesznym kapeluszu na głowie udawał, że kibicuje polskiej drużynie. Niestety, były premier przyniósł naszym pecha, bo przegrali z Brazylią aż 0:3"- pisze Super Express".

>>> Marcinkiewicz o Isabel nie mówi ani słowa

Gazeta podkreśla, że dopóki siatkarze nie wiedzieli, że ogląda ich Marcinkiewicz grali znośnie. "Dopiero, kiedy spiker oficjalnie przywitał byłego premiera, stracili resztki wigoru i w trzecim secie byli już wręcz tragiczni" - podkreśla gazeta.

Czy były premier kibicował biało-czerwonym walczącym o finał Ligi Światowej? Nie bardzo. "Od początku meczu widać było, że Marcinkiewicza nic nie obchodzi, co dzieje się na boisku. Zamiast na piłkę bez przerwy gapił się... w swoją Isabel. Co kilka minut szeptał jej coś do ucha i głupkowato się uśmiechał. Ona momentami wyglądała na poirytowaną zachowaniem kochanka" - pisze "Super Express".

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «