Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Jacek Kurski przestraszył się sądu

2009-06-29 | Ostatnia aktualizacja: 01:56 | Komentarze: 0 | skomentuj
Jacek Kurski przestraszył się sądu

Jacek Kurski przestraszył się sądu Fot. MAKSYMILIAN RIGAMONTI / Inne

Jacek Kurski, jeden z najtwardszych polityków PiS, nie zdecydował się na sądową batalię z sopockimi radnymi. Poszedł na ugodę i nie czekając na wyrok wyraził "ubolewanie" za stwierdzenie, że Sopot jest "prywatnym folwarkiem ludzi całkowicie uzależnionych od Jacka Karnowskiego".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Negocjacje w sprawie ugody trwały kilkanaście minut. "Jestem bardzo ustępliwy i łagodny" - mówił przed salą sądową Jacek Kurski.

>>> Kaczyński utarł nosa Kurskiemu

Gdy ugodę już zawarto, nowo wybrany europoseł przed sądem i dziennikarzami przyznał: "Chciałbym wyrazić głębokie ubolewanie, jeśli ktokolwiek poczuł się dotknięty moją wypowiedzą. Nie było moją intencją obrażenie kogokolwiek z Państwa".

Jaka jest różnica między ubolewam a przeproszeniem? Słowo <przepraszam> oznacza porażkę i zwycięstwo jednej ze stron, a słowo <ubolewam> remis i ugodę" - dodał już po wyjściu z sali sądowej.

Ale radni z Sopotu są zadowoleni. "W układzie języka pana Jacka Kurskiego <ubolewam> to więcej niż przeproszenie" - mówi radny Leszek Orski. To jednak pyrrusowe zwycięstwo: za usłyszenie słów <ubolewam> radni zapłacą ponad 3 tys. złotych kosztów sądowych.

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «