Jarosław Kaczyński stanie przed sądem
Prezes PiS prawidłowo zrzekł się immunitetu - uznali posłowie z komisji regulaminowej. To oznacza, że Jarosław Kaczyński stanie przed sądem. Proces wytoczył mu były szef MSWiA Janusz Kaczmarek. "Działał na szkodę Polski" i "był w układzie biznesowo-korupcyjnym" - mówił o nim Kaczyński.
- "Ziobro dziwnie ze mną rozmawiał"
- Raport: Kaczyńscy nie zniszczyli demokracji
- Posłowie wreszcie będą płacić mandaty?
- Kaczmarek: PiS badał, czy Olejniczak to gej
- Kaczyński zeznawał w sprawie haków na PO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O zrzeczenie się immunitetu Janusz Kaczmarek zaapelował do Jarosława Kaczyńskiego w maju, zapowiadając, że chce mu wytoczyć proces. Szef PiS zaznaczył, że to zrobi jeżeli premier zwolni go z zachowania tajemnicy państwowej, by mógł się bronić.
>>> Spowiedź Kaczyńskiego z grzechów IV RP
Kaczmarek wytoczył Kaczyńskiemu proces za trzy wypowiedzi z lat 2007-2008. W sierpniu 2007 roku szef PiS w tygodniku "Wprost" stwierdził, że Kaczmarek był "w układzie biznesowo-korupcyjnym", czym działał "na szkodę Polski".
W styczniu 2008 roku w "Gościu Niedzielnym" Kaczyński sugerował byłemu szefowi MSWiA "blokowanie śledztw", między innymi w sprawie mafii paliwowej. Z kolei w lipcu 2008 roku na spotkaniu samorządowym w Tarnowskich Górach prezes PiS nazwał Kaczmarka "agentem śpiochem" i powtórzył, że ten "blokował śledztwa".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!