Święto wojska bez defilady. Przez kryzys
W tym roku 15 sierpnia nie będzie wielkiej defilady z okazji Święta Wojska Polskiego. Dlaczego? Kryzys wymusza na Ministerstwie Obrony Narodowej oszczędności. W ubiegłym roku defilada, która odbyła się w Alejach Ujazdowskich, kosztowała ponad milion złotych.
- Bugaj: Rostowski to arogant
- Minister finansów szasta naszymi pieniędzmi
- Zobacz, komu Tusk przytnie pieniądze
- Polacy nie zgadzają się na plan Tuska
- Straż Graniczna będzie jeździć ekologicznie
- Kołodko o Tusku: To finansowy impotent
- Prezydent "przesłucha" ministra finansów
- PSL nie chce odpowiadać za kryzys w armii
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rzecznik resortu obrony Robert Rochowicz powiedział "Gazecie Wyborczej", że trudno urządzać defiladę, gdy wojsko musi oszczędzać.
>>> Przez kryzys Straż Graniczna będzie jeździć ekologicznie
Zapowiedział, że 15 sierpnie będzie jedynie odprawa wart i przemarsz przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Wojsko planuje ponadto duży festyn w Łazienkach, gdzie zaprezentuje sprzęt wojskowy. Będą wojskowe punkty informacyjne, zagrają orkiestry wojskowe, ale defilady Alejami Jerozolimskimi nie będzie.
MON tłumaczy, że gdyby zorganizowało defiladę, minister finansów Jacek Rostowski miałby świetny argument za dalszymi oszczędnościami w armii. "Bo trudno z jednej strony mówić, że na wojsku nie da się już bardziej oszczędzać, a z drugiej organizować kosztowną imprezę" - pisze "GW".
W 2007 roku wielka defilada kosztowała ponad milion złotych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!