Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Giertych szydzi, SLD się broni

2009-07-01 | Ostatnia aktualizacja: 02:00 | Komentarze: 0 | skomentuj
Religia po staremu. Giertych szydzi z SLD

Religia po staremu. Giertych szydzi z SLD Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

"Udzielił bym politykom lewicy darmowych porad prawnych. Może wtedy potrafiliby poprawnie napisać wniosek do TK" - ironizował w rozmowie z DZIENNIKIEM Roman Giertych. Sędziowie Trybunału nie zajęli się skargą lewicy na jego rozporządzenie o wliczaniu oceny z religii do średniej. Wniosek okazał się prawnym bublem. "To Giertych nie zna prawa" - broni się posłanka SLD Jolanta Szymanek-Deresz.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To dlatego Trybunał Konstytucyjny zdecydował dziś o bezterminowym odroczeniu rozprawy w sprawie konstytucyjności przepisów rozporządzenia ministra edukacji dotyczących wliczania oceny z religii do średniej ocen.

Jednak zdaniem Giertycha, nawet gdyby wniosek lewicy został rozpatrzony przez TK, to orzeczenie nie byłoby satysfakcjonujące dla SLD. "O tym czy ocena z określonego przedmiotu pojawia się na świadectwie, czy nie decyduje minister edukccji. To są jego kompetencje, więc nie rozumiem jaką niekonstytucyjność miałby orzecz to Trybunał" - zastanawia się Giertych.

>>> Giertych triumfuje. Religia bez zmian

Nie przekonują go też argumenty lewicy o tym, że jego rozporządzenie łamie konstytucyjny rozdział państwa i Kościoła. "Stowarzyszenia muzyków czy filharmonie też są niezależne od państwa i nikt nie krytykuje tego, że ocena z tego przedmiotu pojawia się na świadectwie" - mówi były szef MEN.

"Giertych uderzył głową w mur. Nawet niezrozumiał postanowienia Trybunału" - powiedziała DZIENNIKOWI poseł SLD Jolanta Szymanek-Deresz. "Przypuszczamy, że sędziowie nie chcieli orzekać czy wliczanie oceny z religii do średniej jest zgodne z konstytucją czy nie. Dlatego odroczyli rozprawę, ale jednocześnie zasugerowali nam złożenie wniosku o z badanie czy Giertych miał prawo wogóle taką decyzję podjąć" - tłumaczyła. I dodała - "W tej kwestii to sprawa analogiczna do uchylenia abolicji maturalnej. Giertych chyba nie zna prawa".

Artur Grabek, AK
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «