Został europosełem za pięć groszy
Ile trzeba było wydać w niedawnej kampanii wyborczej, by zostać europosłem? Dziesiątki czy może setki tysięcy złotych? Nic podobnego. Wśród 50 polskich posłów, którzy już za dwa tygodnie zasiądą w Parlamencie Europejskiej jest polityk, dla którego była to... groszowa sprawa.
- Cymański: PiS jest na zakręcie
- Europosłowie łasi na kasę. I to bardzo
- Co europosłowie wiedzą o swojej nowej pracy?
- SLD powoli zamienia się w sektę
- Kloc odbierze Czarneckiemu Brukselę?
- Tak europosłowie dorabiają sobie do pensji
- Europosłowie dostaną tysiące na otarcie łez
- Z Kaczyńskim nie bawił się tylko Ziobro
- Eurowybory wzmocniły PO. PiS na łopatkach
- Poseł PiS o wyborach: Uderzyłem w ścianę
- Tak polscy europosłowie naciągają Unię
- Ziobro uczy się angielskiego z bratem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najtańszym polskim europosłem jest... Tadeusz Cymański z PiS. Ile wydał na kampanię wyborczą? Około dwóch tysięcy złotych. "Gdy podzielimy tę kwotę przez ponad 41 tysięcy oddanych na niego głosów, okaże się, że poparcie jednej osoby kosztowało go mniej niż pięć groszy" - pisze "Przekrój".
>>> Oto najbogatsi polscy europosłowie
Na co wydał te dwa tysiące? "Na wydrukowanie 12,5 tys. ulotek i dwóch tysięcy plakatów, które własnoręcznie, ze współpracownikami, rozklejaliśmy w okręgu wyborczym" - mówi.
Ta pieniądze zostały bardzo dobrze zainwestowane, bo teraz się odkuje. Miesięczna pensja eurodeputowanego to aż 35,5 tysiąca złotych. Pensja to jednak nie wszystko. Na konto trafiają diety, czyli 298 euro za dzień posiedzenia, a jeśli posłowie wyjeżdżają poza teren Wspólnoty, to jeszcze dostają dodatkowe 149 euro. Do tego 17,5 tysiące euro za biuro poselskie w Brukseli i 4202 euro na biuro w swym rodzinnym kraju.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!