Migalski: Oto chamstwo z Platformy
Posłowie PO nie ukrywają niechęci do Marzeny Wróbel - porównują ją "pociągu pancernego" i radzą, by "pokręciła się na rurce". Zasiadająca w sejmowej komisji do spraw nacisków posłanka PiS znalazła obrońcę. To eurodeputowany Marek Migalski, który na swoim blogu piętnuje polityków Platformy za "wulgarne i chamskie wypowiedzi".
- Niesiołowski: Wyrzućmy te PiS-owskie plewy
- Migalski: Nie jestem eunuchem. Mam dowody
- Wróbel: Akumulatory ładuję w Radomiu
- Poseł PO tęskni za Jackiem Kurskim
- Migalski porównuje rządy PO do końca PZPR
- Migalski i Senyszyn szykują się na tańce
- Migalski: Nie przymierzam królewskich szat
- Szef PiS: Migalski może być prezydentem
- Migalski gotów stracić dziewictwo
- Migalski: Olejnik manipuluje prawdą
- Migalski szydzi z Tuska, bo Kaczyński górą
- Migalski: Kwaśniewska nie ma szans
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przed kilkoma tygodniami przewodniczący komisji Sebastian Karpiniuk porównał ją do pociągu pancernego. Jego maniery twórczo rozwinął partyjny kolega Robert Węgrzyn, który najpierw zalecał pani Marzenie potańczenie sobie na rurce, a wczoraj sugerował jej zażycie środków uspokajających" - pisze Marek Migalski.
>>> Poseł ukarany za "kręcenie na rurce"
I dodaje, że choć "posłanka Wróbel nie jest jego ulubienicą" i "bardzo często zachowuje się podczas posiedzeń komisji tak, że utrudnia jej pracę", to jednak "w żadnym wypadku nie usprawiedliwia to chamskich zachowań panów z Platformy".
Dlaczego politycy PO mogą pozwolić sobie na takie zachowanie? "Bo także część świata dziennikarskiego jest wobec pani Marzeny i innych kobiet wulgarna i chamska. We wczorajszej relacji z posiedzeń komisji, autorstwa redaktor Kolędy-Zaleskiej, obrazkowi idącej korytarzem posłanki Wróbel towarzyszył dwuznaczny komentarz, że ,nadała ona nowy kształt komisji>. Niby nic, takie tam tylko skojarzenie, ale śmichu i chichu co niemiara" - tłumaczy.
>>> PiS chce wyrzucić PO z komisji śledczej
I przypomina inne wypowiedzi dziennikarzy, którzy jawnie deklarują swoją niechęć do PiS. "Tomasz Wołek nazywał w TOK FM posłankę Beatę Kempę <bitą chamicą>, a jego koledzy - Tomasz Lis, Jacek Żakowski i Wiesław Władyka - naigrywali się z głosu dziennikarki <Rzeczpospolitej> Joanny Lichockiej. Że śmiać się z urody pani prezydentowej jest w dobrym tonie, to już chyba pisać nie trzeba - każdy kulturalny człek to wszak wie" - pisze Migalski na swoim blogu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!