"Wstyd, że rzecznik polskiego rządu to cieć"
"To konflikt wizerunkowy, a nawet konflikt interesów" - tak w rozmowie z DZIENNIKIEM ocenia Pawła Grasia Joachim Brudziński z PiS. Rzecznik rządu od 13 lat mieszka w willi należącej do niemieckiego przedsiębiorcy i nic nie płaci. Dziś ujawnił, że... po prostu opiekuje się domem.
- Zazdroszczę Grasiowi stanowiska dozorcy
- Poseł PiS donosi na rzecznika Tuska do CBA
- Niemiec płaci rachunki za Grasia
- Graś pilnował specsłużb i pracował u Niemca
- PiS o Grasiu: Chłopcy z PO kombinują
- Poseł PiS: Nie wierzę w tłumaczenia Grasia
- PSL chce wyjaśnień od "dozorcy" Grasia
- Przeczytaj list Olechowskiego do Tuska
- Graś: Nie należę do piłkarskiej frakcji PO
- Graś: Zmierzymy się z zarzutem tchórzostwa
- Graś: Nie chcę być cenzorem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wstyd, mi że rzecznik polskiego rządu jest, co tu ukrywać, cieciem" - dodaje poseł PiS.
Joachim Brudziński podkreśla, że jego partia będzie chciała wyjaśnić, czy minister z kancelarii premiera nie popadł w konflikt interesów. "Sytuacja dotycząca obecności i współpracy Grasia z niemiecką spółką, do której należy willa, wydaje się niejasna. Zażądamy informacji w tej sprawie" - zapowiada Brudziński.
>>> Rzecznik Tuska jest dozorcą u Niemca
Poseł PiS dodaje, że jeśli Graś jest tak przywiązany do tego miejsca, powinien zapłacić za wynajem willi. "Uposażenie ministerialne, jak i poselska dieta na pewno mu na to pozwala. W przeciwnym wypadku za kilka dni w niemieckich tabloidach przeczytamy, nagłówki <rzecznik polskiego rządu cieciuje u naszego przedsiębiorcy>. Cóż, aż chce się powiedzieć - jaki premier taki jego rzecznik" - kwituje poseł PiS.
>>> Gawryluk: Zazdroszczę Grasiowi stanowiska dozorcy
"Super Express" donosi, że Paweł Graś mieszka w willi w Zabierzowie od prawie 13 lat. Pod tym adresem zarejestrowana jest spółka
Agemark, należąca do obywatela Niemiec Paula Roglera. Przez sześć lat Graś zasiadał w jej zarządzie. Od niedawna zaś prezesem spółki Agemark jest żona pana ministra - Dagmara.
Graś od początku utrzymywał, że zajmuje nieruchomość na podstawie umowy o świadczeniu wzajemnym. Gdy "SE" dociekał, na czym to świadczenie polega. Rzecznik przyznał,
że nie płaci czynszu, tylko... opiekuje się domem.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!