Od dziś w PiS nie ma dyscypliny
"Wolę kochać ludzi, niż ich karać" - żartobliwie tłumaczył swoją decyzję Marek Suski. Poseł PiS zrezygnował z pełnienia funkcji rzecznika dyscypliny swojej partii. Suski zapewnił, że sprawa nie ma drugiego dna. "Tak naprawdę jestem po prostu zmęczony" - dodał.
- Poseł PiS: Nie atakujemy świńską grypą
- Posłowie PiS pod wrażeniem sędzi Fronczyk
- Dla PiS Wałęsa to agent "Bolek"
- PiS zrobi co może, by nie przepraszać PO
- Suski dostał mopa od młodzieżówki PO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Poseł Suski tłumaczył, że jego decyzja związana jest z reorganizacją systemu dyscypliny w klubie PiS. "Możliwie, że zamiast rzecznika w klubie powstanie zespół do spraw dyscypliny" - powiedział. I dodał - "Władze klubu zastanawiają się nad tym".
>>>Suski: Sprawa Kruk to temat zastępczy
Polityk PiS zapewnił, że jego rezygnacja nie ma drugiego dna. "Jestem zmęczony" - przyznał. "Poza tym wolę kochać ludzi, niż ich karać" - dodał. Suski pełnił funkcję rzecznika dyscypliny PiS od czterech lat.
Rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak nie wie, czy rezygnacja Suskiego została już przyjęta. Podkreślił jednak, że rzecznik dyscypliny jest funkcją, której nie można pełnić, jeśli się nie chce tego robić.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!