Oto, jak uzyskać rabat "na ministra"
Dobrze być ministrem: co miesiąc inkasuje się porządną pensję, a w wakacje można liczyć na zniżki. I to spore. Wystarczy powiedzieć, że się jest z centrali i rachunek jest natychmiast zmniejszony o jedną trzecią, choć oficjalny cennik takiego rabatu nie przewiduje.
- Posłowie PO zachowywali się jak menele
- Rząd zrobił sobie grafik urlopowy
- PKP: Specjalne względy dla posłanki PO
- 10 milionów z resortu dla senatora PO
- Posłowie nie chcą dmuchać w alkomat
- Ziobro wije gniazdko w Brukseli dla Patrycji
- Koniec pracy. Rząd jedzie na wakacje
- Superdrogie delegacje urzędników od kultury
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Klawe życie urzędników z Warszawy udowodnił "Fakt". Dziennikarz tej gazety zadzwonił do rządowego ośrodka w Łańsku podając się za wiceministra. Pokój znalazł się dla niego od ręki.
>>> PKP: Specjalne względy dla posłanki PO
Ale to nie wszystko, bo poza załatwieniem pokoju, fałszywy minister dostał od ręki zniżkę za pobyt. "Czy można liczyć na jakąś zniżkę? - zapytał. Maksymalnie 30 procent - zaoferowała natychmiast szefowa ośrodka" - pisze gazeta.
"Fakt" sprawdził, że czy na takie szczególne traktowanie ma szansę zwykły Polak. "Wolny pokój tylko od soboty 4 lipca. Potem tylko apartamenty. Cena za dwuosobowy pokój 220 zł za dobę, za apartament 320 zł i żadnych zniżek przy pierwszym pobycie" - usłyszał komunikat recepcjonistki, gdy po raz drugi zadzwonił do tego samego ośrodka.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!