BOR taszczy wino za Kwaśniewskim
Oto dowód na to, że życie na emeryturze się nie kończy! - zachwyca się "Super Express". I na dowód tego zamieszcza zdjęcia Aleksandra Kwaśniewskiego, za którym jak cień podąża oficer BOR. Tym razem oprócz pilnowania byłego prezydenta "borowik" musi także uważać, by nie upuścić kartonu z winami.
- Kwaśniewski do sanepidu
- Książka Kaczyńskiego hitem w księgarniach?
- Kwaśniewski pił i dokazywał. Na weselu
- Po co prezydent jeździ z "taranem"?
- Szczypińska: Kwaśniewski może zarażać
- Miller: Filipińska choroba zaburza trzeźwość opinii
- Kwaśniewski walczy o twarz
- Ola Kwaśniewska: Gdyby tata pił, już by nie żył
- Miller zdradza, dlaczego nie lubi Kwaśniewskiego
- "Fakt" apeluje: Pośle Kalisz, nie rozpijaj prezydenta
- Kwaśniewski: Wybaczcie chwile słabości
- Kwaśniewski: To nie alkohol, to choroba z Filipin
- Premier: Kwaśniewski był pijany
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Super Express" przyłapał byłego prezydenta, gdy ten w obstawie dwóch oficerów BOR zdążał do domu po piątkowym występie w TVN24. Zanim jednak Kwaśniewski dotarł w domowe pielesze, postanowił udać się jeszcze na małe zakupy. Samochód zatrzymał się przy sklepie z alkoholami na ulicy Wiertniczej w Warszawie.
>>> Zobacz wykład Aleksandra Kwaśniewskiego na Ukrainie
"Były prezydent w obstawie wchodzi do małego sklepiku. Niebawem wychodzą. Pierwszy Aleksander Kwaśniewski. Ledwie wyszedł z drzwi, strofuje BOR-owika. Wiadomo dlaczego! Jeden z ochroniarzy taszczy za naszym Olkiem karton z winem. Uff... Zabezpiecza go należycie, więc dalej Kwaśniewski uśmiechnięty już i rozluźniony niemal tanecznym krokiem zmierza do samochodu. Po chwili odjeżdża" - tak "SE" opisuje całe zdarzenie.
Bulwarówka dodaje, że sklep, do którego wybrał się były prezydent, słynie ze sprzedaży win. Ich ceny są zróżnicowane: od 30 do nawet 830 złotych za butelkę. "Niestety nie wiemy, jakie wino ani na jaką okazję kupił były prezydent. Nie dostaliśmy odpowiedzi na pytania w tej sprawie, które wysłaliśmy do asystentki Aleksandra Kwaśniewskiego. A szkoda! Bo przecież od niego jako znawcy trunków moglibyśmy się wiele nauczyć" - dodaje gazeta.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!