Palikot: Olechowski ma "zajoba"
Janusz Palikot w typowy dla siebie sposób krytykuje Andrzeja Olechowskiego, który po odejściu z PO najpewniej zmierzy się z Donaldem Tuskiem w wyborach prezydenckich. "Ludzie, którzy kiedyś kandydowali, mają rodzaj jakiegoś zajoba na punkcie wygranej" - kpi poseł Platformy.
- Palikot: Jak wylecę z PO, założę swoją partię
- Palikot dostał ultimatum od żony
- Kwaśniewski: Olechowski na prezydenta
- Olechowski może zagrozić Tuskowi
- Steinhoff pójdzie za Olechowskim?
- Palikot: Kaczyński to tekturowy przywódca
- Płażyński: PO nie założyły służby specjalne
- Olechowski zada mocny cios Platformie
- "Kaczyński pajacuje, Kwaśniewska to Barbie"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jego interesowało jedynie to, żeby być kandydatem, wszystkie inne propozycje wykluczał. Olechowski postawił warunek: jeżeli dostanę propozycję kandydowania na prezydenta z listy Platformy to zostanę, jeżeli nie - odejdę" - stwierdził w Radiu ZET Palikot.
Dodał, że jego szanse na prezydenturę są nikłe. "Olechowski może jedynie zdobyć dla Stronnictwa Demokratycznego kilka punktów procentowych, co umożliwi mu wejście do gry w następnych rozdaniach" - stwierdził poseł PO.
>>> Olechowski rzucił legitymacją PO
Zaznaczył przy tym, że Olechowski byłby odpowiednią osobą, która mogłaby objąć przywództwo w partii.
W ostatni czwartek Andrzej Olechowski odszedł z PO. Teraz zamierza ubiegać się o fotel prezydenta. W tych staraniach będzie go wspierać Stronnictwo Demokratyczne Pawła Piskorskiego.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!