"Czas skończyć z gospodarczą Nibylandią"
Jeszcze dziś poznamy szczegóły nowelizacji budżetu, którą wymusił kryzys gospodarczy. Rząd na specjalnym posiedzeniu ma przyjąć plan cięć wydatków, jakie czekają nas do końca roku. Czy Lech Kaczyński zaakceptuje plan rządu. "Zmiany są konieczne, w Polsce trzeba skończyć z Nibylandią" - mówi prezydencki minister Paweł Wypych.
- "Polski nie stać na auta z kratką"
- Kołodko o Tusku: To finansowy impotent
- Prezydent "przesłucha" ministra finansów
- "Tusk bardzo pomógł, ale kampania trwa"
- Prezydent nie odmówi premierowi rozmowy
- Prezydent i Sejm nie płacą podatków
- Tusk idzie do prezydenta mówić o podatkach
- Tusk idzie do prezydenta, by podnieść podatki
- Tusk: Albo nasz plan, albo wyższe podatki
- Tylko koalicja z PiS uratuje rząd Tuska
- Komisja w błędzie. Rostowski miał rację
- Zobacz o co założyli się Kołodko i Borowski
- Kownacki: Robią z prezydenta awanturnika
- Prezydent jednak odpuści Rostowskiemu?
- Rząd zamknie sto sądów z oszczędności?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dwa tygodnie temu minister finansów Jacek Rostowski zmienił zdanie i przyznał w końcu, że sytuacja gospodarcza Polski nie jest najlepsza. Wyjawił, że deficyt budżetowy będzie większy o połowę i wyniesie co najmniej 27 mld złotych. W związku z tym premier Donald Tusk zarządził kolejne cięcia w resortach. Dziś plan zalatania budżetowej dziury ma zostać ostatecznie przyjęty i przesłany do Sejmu.
>>> Wyższe podatki dla najbogatszych
Kiedy zostanie uchwalony? Posłowie mają pracować nad nowelizacją na rozpoczynającym się za tydzień posiedzeniu. Po jego zakończeniu w piątek marszałek Sejmu zarządzi jeszcze jedno dodatkowe, już na sobotę. Wówczas posłowie mają przyjąć nowelizację i skierować ją do Senatu. Jeśli senatorowie zaproponują jakieś poprawki, Sejm zajmie się nimi dopiero pod koniec sierpnia, po powrocie posłów z wakacji. Wówczas jednak tematem numer jeden będzie już przyszłoroczny budżet.
Jeszcze w sobotę premier Tusk powiedział, że będzie chciał porozmawiać z prezydentem i opozycją o ewentualnych zmianach w przyszłorocznych podatkach. Wczoraj po południu prezydencki doradca ekonomiczny Adam Glapiński powiedział, że do takiej rozmowy może dojść jeszcze w tym tygodniu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!