Europosłowie dostaną tysiące na otarcie łez
Eurodeputowani - którym nie powiodło się w czerwcowych wyborach i już za tydzień przyjdzie się rozstać z lukratywnymi posadami w Brukseli i Strasburgu - nie mają jednak na co narzekać. Dlaczego? Bo każdy z nich dostanie po 75 tysięcy złotych na otarcie łez.
- Posłowie PO zachowywali się jak menele
- Z Kaczyńskim nie bawił się tylko Ziobro
- Eurowybory wzmocniły PO. PiS na łopatkach
- Kloc odbierze Czarneckiemu Brukselę?
- Co europosłowie wiedzą o swojej nowej pracy?
- Polacy nie znają nazwisk swoich europosłów
- Bruksela kontra Warszawa w walce o media
- Ziobro uczy się angielskiego z bratem
- Został europosełem za pięć groszy
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wysiadywali stołki w europarlamencie przez 5 lat. Nie przepracowywali się, ale i tak co miesiąc brali 12,5 tys. złotych. A teraz, choć nie załapali się na następną kadencję, zgarną kolosalną odprawę. Każdy z 35 polskich byłych eurodeputowanych dostanie w sumie po 75 tys złotych. I jeszcze będzie mógł zabrać do domu meble i sprzęt kupiony za nasze" - gdzmi oburzony "Fakt". który opisuje całą sprawę.
>>> Został europosłem za pięć groszy
Jak to możliwe? "Eurodeputowany, którego mandat wygasa, ma prawo do swojego rodzaju rekompensaty za pracę w Parlamencie Europejskim. Będzie dostawał pensję jeszcze przez pół roku. Takie są po prostu unijne przepisy. Polska musi ich przestrzegać" - tłumaczy "Faktowi" była europosłanka Genowefa Grabowska .
Jedynym warunkiem otrzymywania tej kwoty, czyli ok. 12,5 tys. złotych miesięcznie, jest to, by przez pół roku nie pełnić żadnych publicznych funkcji.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!