Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Lepper do CBA: Nic na mnie nie macie!

2009-07-07 | Ostatnia aktualizacja: 02:13 | Komentarze: 0 | skomentuj
Lepper do CBA: Nic na mnie nie macie!

Lepper do CBA: Nic na mnie nie macie! Fot. Artur Chmielewski / Inne

"Szef CBA Mariusz Kamiński nic na mnie nie ma, bo nie może" - mówi DZIENNIKOWI Andrzej Lepper. Wicepremier z rządu Jarosława Kaczyńskiego nie przejmuje się naszymi informacjami, z których wynika, że w śledztwie CBA w sprawie afery gruntowej szykuje się kolejny zwrot.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Problem polega na tym, że co innego mówi prokuratura, a co innego CBA. Mówienie o zaginionych nagraniach to zagrywka pod publikę, w typie Zbigniewa Ziobro. Kamiński nic na mnie nie ma, bo nie może. Nie kontaktowałem się z Ryszardem Krauze ani 5, ani 6, ani 7 lipca 2007 roku. Choć nie ukrywa, że go znam" - powiedział nam lider Samoobrony Andrzej Lepper.

>>> Afera przeciekowa. CBA ma dowe dowody

Choć od wybuchu afery, która zakończyła rządy koalicji PiS z Samoobroną i LPR, minęły już dokładnie dwa lata, to do tej pory prokuratura nikogo nie oskarżyła o zdradę szczegółów prowadzonej przez CBA operacji w Ministerstwie Rolnictwa.

Najpoważniejszą hipotezą pozostaje ta przedstawiona przez Jerzego Engelkinga na multimedialnej konferencji z 31 sierpnia 2007 roku. Kluczowymi ogniwami przecieku mieli być kolejno: Janusz Kaczmarek, Ryszard Krauze, Lech Woszczerowicz i w końcu wicepremier Andrzej Lepper.

>>>W CBA bez zmian Kamiński zostaje

Ale jak ustalił DZIENNIK, szykuje się kolejny zwrot w tej sprawie. Do śledztwa chcą się wtrącić agenci CBA. Choć to oni prowadzili operację specjalną w resorcie rolnictwa, to za wyjaśnienie sprawy przecieku i ostrzeżenia Andrzeja Leppera odpowiadała do tej pory ABW i prokuratura. Teraz szef CBA chce, aby i jego agenci włączyli się w wyjaśnienie sprawy.

>>>Tak wyglądała afera przeciekowa

Co więcej, Kamiński twierdzi, że dzięki CBA prokuraturze w końcu uda się wskazać winnych przecieku. Według naszych źródeł w prokuraturze i służbach specjalnych Kamińskiemu może chodzić o rzekomo zagubione przed dwoma laty nagrania z podsłuchanych przez CBA rozmów w 2007 r. Według tej wersji CBA podsłuchało rozmowy Andrzeja Leppera z biznesmenem Ryszardem Krauzem.

AG, PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «