Tusk idzie do prezydenta, by podnieść podatki
Najprawdopodobniej dojdzie do rozmów Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska na temat kryzysu gospodarczego i propozycji podniesienia podatków. Jeszcze dziś premier ma poprosić prezydenta o spotkanie. Poinformował o tym szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak.
- "Czas skończyć z gospodarczą Nibylandią"
- Tusk: Albo nasz plan, albo wyższe podatki
- Rząd tnie wydatki na programy i składki
- Prezydent jednak odpuści Rostowskiemu?
- Rząd chce "wkopać" prezydenta w podatki?
- "Polski nie stać na auta z kratką"
- Tusk idzie do prezydenta mówić o podatkach
- Finansowe tarapaty rządu jeszcze większe
- NBP odda zysk, jeśli prawo na to pozwoli
- Prezydent wytknął premierowi... trupa
- Prezydent nie odmówi premierowi rozmowy
- Prezydent i Sejm nie płacą podatków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dzisiaj jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji. Pan premier ma zamiar przekonywać po pierwsze pana prezydenta, a po drugie usłyszeć jego ocenę, czy będzie wetował nasze projekty ustaw, które ewentualnie miałyby reformować finanse, albo uzdrawiać te finanse" - powiedział Sławomir Nowak w programie w TVP1.
>>> Rząd tnie wydatki na programy i składki
"Jeżeli nie możemy liczyć na pomoc przy wyprowadzaniu Polski z kryzysu, to przynajmniej, żeby nam nie przeszkadzać" - dodał.
>>> Wyższe podatki tylko dla najbogatszych
Lech Kaczyński już zapowiedział, że nie zgodzi się na łatanie dziury budżetowej kosztem najbiedniejszych. Rząd rozważa podwyższenie w przyszłym roku akcyzy, stawek VAT na niektóre towary oraz wprowadzenie 40-procentowej stawki podatkowej.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!