"TVP kreuje Jacksona na nowego świętego"
"Nasz Dziennik" oburza się histerią, jaka rozpętała się w mediach po śmierci Michaela Jacksona. Z przykrością stwierdza, że uległa jej również publiczna telewizja. "Wygląda na to, że telewizja publiczna jest organem światowej lewicy, która ludzi popkultury kreuje na nowych świętych" - pisze gazeta.
- "Po śmierci Jacko zalała nas fala bełkotu"
- 12-latek z "Mam talent" pożegnał gwiazdę
- Jackson łykał 55 tabletek dziennie
- Pogrzeb Jacksona jak finał Superbowl
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wśród informacji na pierwszym miejscu znalazła się relacja z show, w jakie zamienił się pochówek Michaela Jacksona, za życia uwikłanego w szereg skandali obyczajowych" - pisze "Nasz Dziennik".
>>> Palikot o Jackosnie: Zaćpana legenda popu
"Dokonano wielkiej manipulacji polegającej na kompletnym zagubieniu proporcji. Fetuje się coś, czego raczej pogrzebem nazwać nie można, raczej koncertem, a jednocześnie poprzez przemilczenie tak doniosłej encykliki Benedykta XVI traktuje się instytucję Kościoła katolickiego w jego wymiarze światowym jako nie posiadającą żadnego znaczenia" - mówi na łamach gazety prof. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
"Potraktowanie milczeniem takiego wydarzenia, w którym papież wyraża swoją troskę o autentyczną sprawiedliwość i autentyczny pokój na świecie, jest traktowaniem go jako czegoś, co nie istnieje. Wygląda na to, że telewizja publiczna jest organem światowej lewicy, która ludzi popkultury kreuje na nowych świętych" - konkluduje prof. Jaroszyński.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!