Jaguar za ciasny dla posła Kalisza
Poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Ryszard Kalisz lubi dobre samochody. Dlatego sprawił sobie jaguara, choć ma z nim problemy. Nie natury technicznej, lecz... osobistej. "Fakt" przyłapał znanego z dużej tuszy polityka na tym, że ma kłopoty, by zmieścić się za kierownicą.
- Ryszard Kalisz się rozwodzi?
- Bój o władzę. Sądny dzień w SLD
- Kalisz zaprasza do coffee shopu
- SLD powoli zamienia się w sektę
- Czego pragną Polacy? Auta Kwaśniewskiego
- Posłowie PO zachowywali się jak menele
- Lech Kaczyński jest przesądny. Boi się "17"
- Kalisz broni Kamińskiego przed rabinami
- Pasek na miarę dla posła Kalisza
- Oto najwięksi leserzy wśród ministrów
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Manewr zajmowania miejsca za kierownicą przez Kalisza obserwowaliśmy z zapartym tchem. Dwa dni temu polityk SLD pojechał do urzędu skarbowego na warszawskich Bielanach, by załatwiać sprawy. Ale to nie wizyta w skarbówce sprawiła mu prawdziwy problem. Wielkim wyzwaniem było wsiadanie do auta przed wyjazdem" - pisze "Fakt".
>>> Czego pragną Polacy? Auta Kwaśniewskiego
I tak opisuje całą sytuację. "Pierwsze podejście - z lewej strony auta. Chwila zastanowienia, ocena sytuacji i wędrówka na stronę prawą. Szybkie otwarcie drzwi, rzut marynarką na siedzenie i... powrót na stronę lewą. Teraz do dzieła: najpierw jedna ręka, potem noga, głowa, plecy... Czas: minuta z hakiem".
Tabloid ma oczywiście radę dla posła Kalisza. "Może nadeszła pora na zmianę auta? Być może mercedes klasy S byłby bardziej... przyjazny. Wielcy politycy zasługują przecież na wielkich rozmiarów auta" - zauważa.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!