Kwaśniewska pasuje, bo mąż chce do ONZ
Gdyby tylko chciała, mogłaby wywrócić polską scenę polityczną do góry nogami. Tak przynajmniej twierdzą sondaże. Ale Jolanta Kwaśniewska zarzeka się, że o fotel prezydenta nie będzie walczyć. Teraz wiadomo, dlaczego jest tak kategoryczna. Wszystko przez plany jej męża, który zamierza walczyć o stanowisko szefa ONZ - donosi "Wprost".
- Kwaśniewska woli chłodnik od prezydentury
- "Kwaśniewska nie położy Tuska na łopatki"
- Jolanta Kwaśniewska miażdży Donalda Tuska
- Tusk czuje na plecach oddech Kwaśniewskiej
- Kwaśniewska nie ma żadnych szans
- Skiba: Ktoś chce skrzywdzić Kwaśniewską
- Kwaśniewska: 10 lat żyłam w gorsecie
- Tusk gratuluje Kwaśniewskiej popularności
- "Kwaśniewska to sygnał salonu dla Tuska"
- Kwaśniewski pił i dokazywał. Na weselu
- Sojusz pyta, czy Kwaśniewska wystartuje
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jolanta Kwaśniewska nie poddaje się sondażom, które dają jej dużą szansę na pokonanie Donalda Tuska w drugiej turze wyborów prezydenckich. Była prezydentowa odpowiada, że jest szczęśliwa, gdy może przygotować dla męża chłodnik czy ogórki małosolne, a do tego źle czułaby się w polskiej polityce.
>>> Jolanta Kwaśniewska miażdży Donalda Tuska
Jednak prawdziwy powód jej decyzji jest inny. Jak twierdzi "Wprost", chodzi o plany Aleksandra Kwaśniewskiego. Były prezydent bardzo poważnie myśli o kandydowaniu na sekretarza generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych.
>>> Kwaśniewska woli chłodnik od prezydentury
To, kto zastąpi obecnego szefa ONZ, będzie się rozstrzygało rok po wyborach prezydenckich w Polsce. A wygrana Jolanty Kwaśniewskiej oznaczałaby porażkę jej męża. "Olek jest wciąż młody, nie zamierza jeszcze iść na emeryturę i cały czas ciągnie go do polityki. Jola nie chce go blokować" - mówi "Wprost" osoba znająca Kwaśniewskich. Dużo mniej rozmowni są politycy lewicy, którzy twierdzą, że nic nie wiedzą na ten temat.
>>> Ktoś chce skrzywdzić Kwaśniewską
Jeżeli te informacje się potwierdzą, będzie to już drugie podejście Kwaśniewskiego do stanowiska szefa ONZ. Pierwszy raz były prezydent deklarował gotowość walki o to stanowisko już w 2006 roku. "Odbyły się ze mną pewne rozmowy i jeśli ta organizacja zamierza zmienić się w bardziej aktywną instytucję o szerszym mandacie, byłoby to interesujące wyzwanie" - mówił wówczas Kwaśniewski. Ostatecznie jego kandydatura nie została zgłoszona i sekretarzem generalnym ONZ został południowokoreański polityk Ban Ki-moon.
>>> Kwaśniewska: 10 lat żyłam w gorsecie
Czy były prezydent miałby szansę na szefowanie ONZ? "Jeśli nie zostanie wybrany na drugą kadencję, to nowym szefem powinien zostać ktoś ze Starego Kontynentu, bo Europejczyk nie stał na czele tej organizacji od przełomu lat 70. i 80. W tym sensie plan Kwaśniewskiego ma ręce i nogi" - ocenia jeden z dyplomatów.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!