Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Cugier-Kotka: Wieczorem piłam szampana

2009-07-12 | Ostatnia aktualizacja: 02:23 | Komentarze: 0 | skomentuj

Emocjonalna spowiedź Anny Cugier-Kotki w TVN24. Aktorka opowiadała, jak bardzo po sprawie swego rzekomego pobicia czuje się zaszczuta przez media. Potwierdziła, że spodziewa się dziecka i jednocześnie nie zaprzeczyła, że przed awanturą, jaką wywołała w sądzie, piła alkohol.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Przed rozprawą wieczorem piłam szampana" - odparła znana z udziału w spotach PO i PiS aktorka na pytanie, czy była pijana, gdy wywołała awanturę w warszawskim sądzie. To nieco inne tłumaczenie niż podawała kilka dni temu. W czwartek w wywiadzie dla Wirtualnej Polski przyznała, że przed pójściem na rozprawę wypiła piwo do obiadu.

Jak ustalił DZIENNIK, Anna Cugier-Kotka pojawiła się w sądzie w poniedziałek. Nie została jednak wpuszczona, bo czuć było od niej alkohol. Wtedy miała rzucić się na policjanta, uderzyć go w twarz, zwyzywać i zadrapać długopisem. Badanie aktorki alkomatem wykazało około 1,6 promila.

>>>Pijana Cugier-Kotka pobiła policjantów

Dziś Cugier-Kotka twierdzi, że było inaczej. "To nie zgadza się z tym, co wiedziałam na alkomacie" - przekonuje. Spore zakłopotanie wywołało u niej pytanie dziennikarki TVN24, dlaczego piła, skoro jest w ciąży. Na to pytanie Cugier-Kotka nie potrafiła jasno odpowiedzieć. Stwierdziła tylko, że od trzech lat walczyła o możliwość posiadania dziecka, a także że przeszła trzy nieudane zabiegi in vitro. "To dla mnie bardzo przykry temat" - dodała.

O wiele chętniej aktorka opowiadała, jak bardzo czuje się zaszczuta przez media, jak została kopnięta w kolano i jak dostawała na skrzynkę mailową obelgi i groźby od nieznanych jej ludzi. Podkreśliła, że w tych trudnych dla niej chwilach mogła liczyć na pomoc polityków Prawa i Sprawiedliwości.

"Okazało się, że to przyzwoici ludzie, że podają mi rękę, nie odwrócili się" - mówiła Cugier-Kotka w TVN24. "Jestem na tyle silną kobietą, że nie chcę nadużywać ich dobrej woli, dopóki nie będzie takiej potrzeby. Najważniejsze, że mam wsparcie" - dodała.

>>>Ciężarna Cugier-Kotka chce wyjechać z kraju

Okazało się również, że zapowiedzi Anny Cugier-Kotki o planach wyprowadzki z kraju były trochę na wyrost. Aktorka myśli o wyjeździe z Polski, ale na... urlop. "Na razie spakuję walizki i jadę na wakacje. Na dwa tygodnie. Potem się zastanowię" - przyznała.

Mn
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «