Skarbówka wzięła się za ministra Grasia
Rzecznik rządu będzie się tłumaczył. Urząd skarbowy prześwietla sprawę wynajmu domu od niemieckiego biznesmena. Paweł Graś twierdzi, że mieszka tam za darmo w zamian za opiekowanie się willą. Problem w tym, że w księgach wieczystych nie ma żadnej wzmianki o umowie.
- PSL chce wyjaśnień od "dozorcy" Grasia
- PiS o Grasiu: Chłopcy z PO kombinują
- Tusk zadowolony z postawy życiowej Grasia
- Młodzi z PiS zbierają na lokum dla Grasia
- Poseł PiS: Nie wierzę w tłumaczenia Grasia
- PiS do Tuska: Premierze wyrzuć Grasia
- Graś: Nie jestem niemieckim agentem
- Paweł Graś mieszka u... mamy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przepisy mówią jasno - umowa o wzajemnym świadczeniu, na którą powołuje się Paweł Graś, obciąża nieruchomość. Gdyby ktoś chciał kupić willę od niemieckiego biznesmena, powinien wiedzieć, że inna rodzina - w tym wypadku rzecznika rządu - zajmuje część domu. Taka informacja powinna znaleźć się w księgach wieczystych nieruchomości - pisze "Rzeczpospolita". Tylko że w dokumentach nie ma o wzmianki o umowie.
>>>Młodzieżówka PiS zbiera pieniądze na Grasia
Urzędnicy skarbówki próbują ustalić, gdzie jest umowa Grasia z biznesmenem. Zresztą w księgach wieczystych jest więcej bałaganu. Brakuje w nich na przykład informacji, że zajmowany od 13 lat przez ministra pałacyk w Zabierzowie jest zabytkiem. Nie zgadzają się również wpisy dotyczące praw do własności nieruchomości. Z dokumentów nie wynika też, kto, kiedy i za ile kupił pałacyk.
Paweł Graś konsekwentnie odmawia udostępnienia dziennikarzom umowy, na mocy której mieszka w willi niemieckiego biznesmena. "Prosił, żeby państwu przekazać, iż wszelkie wyjaśnienia będzie składał stosownym organom skarbowym" - napisała do "Rzeczpospolitej" asystentka ministra.
Wygląda na to, że rzecznik rządu będzie musiał się wytłumaczyć przed skarbówką.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!